• Rafał

    Chyba do tej pory najlepsza książka autorki jaką czytałem, widać że się rozwija i duży plus dla niej za to. Moje pierwsze wrażenie ?? Autorka ma zbyt mało wiedzy w temacie pracy policji, co psuje przyjemność z czytania, (w końcu bardziej lub mniej jest to książka detektywistyczna). Myślę, że gdyby poprawić ten element to znacznie podniosła by się wartość powieści/cyklu.

     
    • Ale dlaczego? Witkac przecież wziął urlop i rozwiązywał te sprawy „na własną rękę”. Pewnie policyjne doświadczenie było bardzo pomocne, jasne, ale to nie tak, że musiał się w „Szamańskim bluesie” trzymać jakiś wytyczonych granic, jakby to miało miejsce, gdyby to było policyjne dochodzenie.

       
      • Rafał

        Urlop może i wziął, ale czy to znaczy, że przestał być policjantem i po policyjnemu już nie prowadzi śledztwa ? Czy jak gram na gitarze zawodowo, to prywatnie dla przyjemności przy ognisku gram inaczej ?