Nowość: Zabójcza podświadomość – Mary Sue Ann

nadal steroids Wydawnictwo Oficynka wypuściła niedawno na rynek powieść debiutującej autorki piszącej pod pseudonimem Mary Sue Ann. Poniżej przedstawiamy opis oraz fragment książki.

purchase adobe captivate 7

http://www.nursesnow.com.au/oem/purchase-fidelity-media-megaseg-pro-5.html purchase Fidelity Media Megaseg Pro 5 *

http://narissadoumani.com/oem/cheap-microsoft-office-publisher-2003.html cheap microsoft office publisher 2003 W Los Angeles dochodzi do serii brutalnych zabójstw. Śledztwo prowadzą doświadczeni detektywi i FBI. Wzięta agentka nieruchomości Laura Kowalsky pewnego dnia odbiera dziwny telefon, który zmienia jej ustabilizowany świat w gwałtowną burzę. Czy leżący w szpitalu mały chłopiec ze zdolnościami paranormalnymi zdoła pomóc jej i detektywom?

http://www.nursesnow.com.au/oem/buy-video-copilot-heat-distortion.html buy Video Copilot Heat Distortion Zabójcza podświadomość Mary Sue Ann należy do gatunku paranormal crime.

http://southamptonfreelibrary.org/lixus-labs-steroids lixus labs steroids purchase Zonealarm Pro 9 Mary Sue Ann – miłośniczka podróży, interesuje się dobrą kuchnią i malarstwem. Do jej ulubionych lektur należą powieści z dreszczykiem.

http://narissadoumani.com/oem/buy-infinite-skills-learning-autodesk-inventor-2013.html buy infinite skills learning autodesk inventor 2013 http://www.flexmail.eu/steroid/22/dianabol-cycle-cost.html dianabol cycle cost Fragment:

cheap 3dquickpress 6                 – Kim jesteś? – wyszeptała. Nic innego nie przychodziło jej do głowy.

http://southamptonfreelibrary.org/hdrol-pct hdrol pct                 Mężczyzna wyglądał, jakby był pacjentem szpitala psychiatrycznego. Miał na sobie długą czarną pelerynę i maskę na twarzy. Wydawało się, że z jego głowy wystają jakieś macki czy odnóża. W dłoni trzymał małe pudełko. Na pewno nie był to miły prezent z okazji urodzin. Napastnik śmiałym krokiem ruszył w jej kierunku i stanął parę centymetrów przed jej zwisającym, nagim ciałem. Z tak bliskiej odległości była w stanie dojrzeć białą nitkę przyczepioną do nogawki jego spodni, która tworzyła coś na wzór skręconego węża. Ta nitka dziwnie nie dawała jej spokoju. Gdzieś w zakamarkach pamięci błądziła luźna myśl.

                Mężczyzna przez dłuższą chwilę stał nieruchomo. Jedyne, co słyszała, to szelest peleryny. Jej ciało było zbyt odrętwiałe, by zmusić je do jakiegokolwiek ruchu. Nagle zauważyła, że pudełko leży już na podłodze i jest otwarte. Zadrżała. A jeśli był tam ukryty skalpel i ten świr zaraz zacznie żywcem obdzierać ją ze skóry?

                – Czego chcesz? – krzyknęła w panice Veronika. – Błagam, niech mnie pan już zdejmie! Nie chcę, żeby dziecku stała się krzywda!

                Ale mężczyzna w dalszym ciągu milczał. Miał do wykonania plan i nie zamierzał go dla niej zmieniać. Działał wolno i metodycznie, tak jakby nigdzie mu się nie śpieszyło, jakby miał pewność, że nikt mu nie przeszkodzi. Wtedy zrozumiała, że jest w rękach psychopaty i niedługo umrze w nieludzkich męczarniach. Nagle poczuła lekkie łaskotanie na brzuchu, a później na biodrach. Uczucie to było ledwo uchwytne, a jednak wzbudziło jej czujność.

                – Boże, co to jest? Co po mnie chodzi?

                Jej umysł zaczął powoli wycofywać się ze stanu świadomości, zalewając ją falą szaleństwa. Próbowała krzyczeć, ale głos uwiązł w jej ściśniętym gardle. Po jej policzkach zaczęły płynąć wielkie łzy. Oprócz silnego bólu w kroczu i włochatej ręki zakrywającej jej pokrwawione usta, nie czuła już nic.

                – Za chwilę staniesz się częścią czegoś wielkiego – usłyszała opanowany głos. – Jeśli będziesz grzeczna, pozwolę ci przed  śmiercią ujrzeć twarz swojego dziecka. – Morderca nachylił się nad nią, przybliżając swoją twarz do jej na odległość kilku centymetrów. Jego oczy koloru morskiej bryzy były dzikie i szalone.

                – Pieprz się, sukinsynu – wyszeptała resztką sił i zamknęła oczy. Jej ciało było całkowicie sparaliżowane. W ostatnich chwilach świadomości pomyślała o dziecku i o tym,  że już niedługo będą razem w lepszym świecie…

 

Post Author: Sophie

Wybredne, czepliwe kocisko z awersją do nieścisłości i głupoty. Redaktorka serwisu oraz moderator forum Gavran, okazjonalnie recenzentka.