Nibynoc – Jay Kristoff – recenzja

Zdarzyło wam się kiedyś trafić na powieść, przy ocenie której czytelnicy byli tak podzieleni, że wystawiali jej opinie albo całkiem negatywne, albo niesamowicie zachwalające? Nibynoc jest dla mnie właśnie taką książką. Na portalach zagranicznych typu Goodreads oraz na polskim Lubimy Czytać zawsze mam kilku użytkowników o guście podobnym do mojego. Kiedy zastanawiam się, czy warto sięgnąć po daną pozycję, zazwyczaj to właśnie ich opinie czytam jako pierwsze, starając się osądzić, czy i w tym przypadku nasze książkowe upodobania by się pokrywały. W przypadku najnowszego tytułu Jaya Kristoffa niewiele to dało. Czytelnicy byli tak podzieleni, że nawet ich noty były skrajnie różne.

Kiedy więc po roku od zagranicznej premiery pojawiła się informacja, że wydawnictwo Mag ma zamiar wydać tę powieść u nas, postanowiłam, że sama muszę się przekonać, o co tyle krzyku. Czytaj więcej o Nibynoc – Jay Kristoff – recenzja

 

Pasażerka – Alexandra Bracken – recenzja

Mogłoby się wydawać, że szał na powieści młodzieżowe z motywem podróży w czasie już dawno przeminął. Alexandra Bracken postanowiła jednak nie brać tego drobnego faktu pod uwagę, dodając swoją cegiełkę w tym temacie i tworząc mądrą oraz wciągającą książkę, jaką jest Pasażerka.

Amerykańska pisarka to nie nowe nazwisko na polskim rynku książki. Kilka lat temu wydano u nas inny cykl jej autorstwa – Mroczne umysły. Czytałam jedynie pierwszą część, lecz do dzisiaj pamiętam, jak bardzo mnie pochłonęła. Pod tym względem Pasażerka nie ustępuje kroku Mrocznym umysłom – z rozdziału na rozdział odczuwałam to dziwne przyciąganie, to pragnienie dalszego poznawania historii. Po raz kolejny bez pamięci zagłębiłam się w losy postaci i żyłam ich kolejnymi przygodami. Ponownie dałam się omamić urokowi twórczości Alexandry Bracken. Czytaj więcej o Pasażerka – Alexandra Bracken – recenzja

 

Moja Lady Jane – recenzja

Moja Lady Jane to tytuł, który przyciągnął moją uwagę jeszcze na długo przed premierą polskiego wydania. Książka autorstwa Cynthii Hand, Brodi Ashton i Jodi Meadows już od jakiegoś czasu robiła furorę na zagranicznym booktubie. Kiedy sięgnęłam więc po swój egzemplarz recenzencki, miałam już za sobą lekturę całego mnóstwa pozytywnych opinii, darmowych fragmentów udostępnionych w sieci i morza cytatów. Żadna z tych rzeczy jednak nie przygotowała mnie na pełną niewymuszonego humoru, wspaniałych bohaterów i wciągającej akcji przygodę, jaką była ta historia. Jest absolutnie genialna! Czytaj więcej o Moja Lady Jane – recenzja

 

Calamity – Brandon Sanderson – recenzja

Na premierę trzeciej części Mścicieli, czyli Calamity, czekałam ze zniecierpliwieniem. Co prawda dwie poprzednie części nie do końca mnie porwały i czytałam o wiele lepsze historie Brandona Sandersona, ale ciekawość wciąż pozostawała. Ciekawość co do zakończenia, ciekawość co do dalszych losów bohaterów. Kim jest Calamity? W jakim celu powstali Epicy? Chociaż Stalowe serce i Pożar wcześniej odrobinę rozczarowywały na różnych poziomach, to Brandonowi Sandersonowi trzeba przyznać jedno – wiedział, jak wzbudzić zainteresowanie i przytrzymać czytelnika aż do samego końca. Czytaj więcej o Calamity – Brandon Sanderson – recenzja

 

Zgromadzenie cieni – recenzja

Odkrycie twórczości Victorii Schwab zaliczam do jednej z najlepszych rzeczy, jakie w ubiegłym roku wydarzyły się w moim czytelniczym życiu. Zarówno trylogia Odcienie magii, za którą w Polsce odpowiedzialne jest wydawnictwo Zysk i S-ka, czy dylogia This Savage Song – wciąż niestety u nas niewydana – na stałe zapisały się na mojej liście ulubionych i polecanych powieści z kategorii fantastyki młodzieżowej. Historie Schwab mają w sobie coś takiego, co sprawia, że trudno się od nich oderwać, przestać przejmować się problemami bohaterów czy nie wsiąknąć w oczarowujące, pełne magii i niebezpieczeństw światy. I chociaż wiem, że Mroczniejszy odcień magii miał kilka wad, nie każdego czytelnika do siebie przekonał, to muszę Wam już na samym wstępie napisać, że to żaden powód, aby nie sięgnąć po Zgromadzenie cieni.

Kontynuacja historii Lili Bard i Kela jest bowiem w każdym stopniu „bardziej”. Bardziej emocjonująca, wciągająca i zapierająca dech w piersi. Naprawdę, czy można oczekiwać więcej? Czytaj więcej o Zgromadzenie cieni – recenzja

 

Nowość: Moja Lady Jane

okładka

Data wydania: 19 lipca 2017

Wydawnictwo: SQN

Prześmieszna, fantastyczna, romantyczna i (niezupełnie) prawdziwa historia Lady Jane Grey. Książka Moja Lady Jane autorstwa Cynthii Hand, Brodi Ashton i Jodi Meadows to jedyna w swoim rodzaju opowieść fantasy osadzona w tradycji ustanowionej przez Narzeczoną dla księcia Williama Goldmana, której bohaterami są król niespecjalnie garnący się do królowania, jeszcze mniej garnąca się królowa i szlachetny rumak, a która nie grzeszy przesadnie nabożnym szacunkiem dla źródeł historycznych. Bo czasem nawet historii trzeba nieco pomóc. Czytaj więcej o Nowość: Moja Lady Jane

 

KRÓLEWSKI KONKURS

Witajcie czytacze i mole książkowe!

Ostatnio jedna z naszych redakcyjnych koleżanek podzieliła się z resztą grupy uwagą, jakoby czegoś brakowało na naszym portalu. Szybko udało nam się orzec, że faktycznie, nie ma na Gavranie jakiegoś istotnego elementu; serwis wydaje się bez niego odrobinę wybrakowany. Po krótkiej debacie odkryliśmy czego nam brakuje – konkursu!

Tym razem mamy dla Was trzy egzemplarze nowej powieści Marcina Mortki, Królewskiej Talii. Jeśli nie jesteście pewni, czy warto zawalczyć o tę powieść, tutaj znajdziecie recenzję tej pozycji, popełnioną przez Powiało Chłodem.  Czytaj więcej o KRÓLEWSKI KONKURS

 

Głębia Challengera – recenzja

okładkaOd czasu do czasu trafiam na takie powieści, jak Głębia Challengera Neala Shustermana. Książki zainspirowane prawdziwymi wydarzeniami, zmaganiami innych ludzi, problemami, których nawet w sfabularyzowanej książce tak naprawdę nie da się ocenić. Chociaż po przeczytaniu tej pozycji poświęciłam dobrą chwilę na zastanawianie się, co mogłabym Wam o niej napisać, abyście sami po nią sięgnęli i przekonali się dlaczego jest taka wyjątkowa, to wciąż za mało. Wciąż mam wrażenie, że czegoś mi w tym tekście brakuje.

Głębia Challengera to historia zwykłego nastolatka, który bardzo często przebywa we własnej głowie. Opowieść o tym, jak Caden chodzi do szkoły, rozmawia ze znajomymi i pracuje nad projektem z przyjaciółmi, przeplata się z akcją mającą miejsce na pełnym morzu; na statku, gdzie chłopak jest członkiem załogi i przeżywa niesamowite przygody. W pewnym momencie obydwie historie zaczynają się łączyć, mieszać, zazębiać, a Caden nie może spać, popada w odrętwienie, wyrusza na godzinne wycieczki, aby uciec od własnych myśli. Czytaj więcej o Głębia Challengera – recenzja

 

Pieśń jutra – recenzja

okładkaKiedy dwa lata temu przeczytałam Zakon mimów, drugą część Czasu żniw Samanthy Shannon, byłam przerażona. Przerażona faktem tak długiego wyczekiwania na premierę kolejnej części. Brytyjska pisarka zachwyciła mnie zarówno światem przedstawionym w powieściach, jak również kierunkiem, w którym popchnęła swoich bohaterów. Nie pomagał fakt, że czas oczekiwania z roku zmienił się na dwa lata, a nad czytelnikami ciążyła perspektywa czekania także na cztery kolejne tomy. Premiera Pieśni jutra była dla mnie ogromnym wydarzeniem, nawet pomimo faktu, że nie mogłam przyjechać na Pyrkon, aby spotkać się z autorką.

Co chyba nawet bardziej potęguje moje poczucie rozczarowania po lekturze powieści.

Czytaj więcej o Pieśń jutra – recenzja

 

Zapowiedź: Zgromadzenie cieni – Victoria Schwab

okładka

Data wydania: czerwiec 2017

Wydawnictwo: Zysk i Ska

Upłynęły cztery miesiące, odkąd w ręce Kella wpadł czarny kamień. Cztery miesiące, odkąd przecięły się ścieżki antariego i dziewczyny z Szarego Londynu, Delilah Bard. Cztery miesiące, odkąd książę Rhy został ranny, Kell i Lila pokonali rządzące Białym Londynem bliźniaki Dane, a kamień wraz z umierającym Hollandem wrzucili w otchłań Londynu Czarnego. Czytaj więcej o Zapowiedź: Zgromadzenie cieni – Victoria Schwab

 

Wiedźma opiekunka – recenzja

okładkaChociaż powieści Olgi Gromyko z serii Kronik Belorskich czytałam już kilka lat temu, nie przeszkadza mi to, aby dzisiaj cieszyć się jak dziecko z każdej następnej wznowionej przez Papierowy Księżyc części. Na początku, kiedy dowiedziałam się, że Wolha Redna pojawi się ponownie – w nowych okładkach i innym wydawnictwie – pomyślałam, że los się do mnie uśmiechnął i szkoda byłoby nie skorzystać z tak wspaniałej okazji, aby tym razem uzbierać cały cykl na swojej półeczce. Na myśl mi jednak nie przyszło, że znowu będę wyczekiwać następnych tomów – nieistotne, że znam już ich treść! – i niczym dziecko podczas gwiazdki z czcią zachwycać się tymi wspaniałymi prezentami. Czytaj więcej o Wiedźma opiekunka – recenzja

 

Za garść amuletów – recenzja

okładkaPrzez ostatnie sześć lat – a tyle właśnie trwało moje oczekiwanie na premierę Za garść amuletów – zdążyłam się trzy razy przeprowadzić. Kiedy przy pakowaniu nadchodził czas przeglądania książek stojących na półce i zastanawiania się, czy przypadkiem nie ma na nich takich, którym powinnam znaleźć nowy dom, trzykrotnie brałam do ręki Przynieście mi głowę wiedźmy i trzykrotnie końcowo jednak pakowałam ją do kartonu. „Może jeszcze wydadzą” – powtarzałam sobie, zaklejając taśmą pudła. Czytaj więcej o Za garść amuletów – recenzja