Sin City 2 – recenzja

Hollywoodzkim twórcom powoli kończą się pomysły. Tę tezę nietrudno poprzeć licznymi przykładami remake’ów, sequeli i prequeli, jakie ukazały się na srebrnym ekranie w ostatnich latach. Niestety, nie chodzi tu o nic więcej, niż o zaspokojenie potrzeb masowej widowni, która, idąc do kina, oczekuje lekkostrawnej rozrywki. W dobie kryzysu producenci stawiają na pewniaki, jakie mają im zapewnić czysty zysk. I takim czarnym koniem miało być „Sin City 2: Damulka warta grzechu”. Tymczasem film zaliczył finansową klapę. Co poszło nie tak? Czytaj więcej o Sin City 2 – recenzja

 

Zimowy żołnierz – recenzja

Nigdy nie interesowała mnie postać Kapitana Ameryki. Może dlatego, że jest to typowo amerykański superbohater? Może dlatego, że jest zbyt wyidealizowany? Steve Rogers nigdy nie wydawał mi się ważną postacią w świecie Marvela. Bardziej funkcjonował w nim jako symbol, człowiek-legenda, żołnierz doskonały, prosty, bez problemów. Jego historie jawiły mi się jako nieskomplikowane i polegające na rozgramianiu ruskich bądź nazistów. I tak w kółko. Nawet film o nim nie wywołał we mnie żadnej euforii i obejrzałem go, ponieważ był w pierwszej filmowej fazie Marvela. A potem pojawił się Zimowy Żołnierz w Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela i szczerze zaiskrzyło. Czytaj więcej o Zimowy żołnierz – recenzja