Trzynasty anioł – recenzja

okładkaZakładam, że każdy z Was, a jeśli nie każdy to pewnie większość, posiada listę książek, którą zatytułował: „Kiedyś na pewno”. Na mojej widniała powieść Anny Kańtoch, Trzynasty anioł – korzystając więc z możliwości, jaką dały mi ebookowe wznowienia wydawnictwa Powergraph, czym prędzej zabrałam się do skreślania z kartki jednej z pozycji. Pełna entuzjazmu i zachęcona faktem, że zapoznam się z kolejną powieścią, która wyszła spod pióra polskiej pisarki, nawet nie pomyślałam o komplikacjach.
Komplikacje jednak pomyślały o mnie. Czytaj więcej o Trzynasty anioł – recenzja

 

Fantastyczni Idole – Copernicon 2014

Bez nazwy 1

Prawie każdy z nas ma swojego literackiego idola – ulubionego pisarza będącego niedoścignionym wzorem. Czy Aneta Jadowska, Anna Kańtoch, Jacek Inglot, Dominik Sokołowski posiadają kogoś takiego? Czy kiedykolwiek marzyli by stać się drugim Tolkienem, Lewisem czy Ursulą K. LeGuin? I co z tych marzeń wynikło? Czytaj więcej o Fantastyczni Idole – Copernicon 2014

 

O kobietach w literaturze fantasy – Copernicon 2014

Bez nazwy 1

Damsel in distress czy SFP (strong female protagonist)? – czyli o kobietach w literaturze fantasy, na panelu dyskusyjnym w ramach Coperniconu 2014, rozmawiali: Anna Kańtoch, Marcin Wełnicki, Agnieszka Hałas, Jacek Inglot i Olga Gromyko. Czytaj więcej o O kobietach w literaturze fantasy – Copernicon 2014

 

Seks w imię fantastyki…? – Copernicon 2014 audio

Bez nazwy 1Jeden z pierwszych paneli w bloku literackim na konwencie w Toruniu odbył się o godzinie 21 i była to dyskusja dla osób starszych, bo mówiono o seksie – o seksie w literaturze fantastycznej „Seks w imię fantastyki…?” Pytającym była Ewa Iwaniec a gośćmi panelu: Olga Gromyko, Agnieszka Hałas, Anna Kańtoch, Jacek Inglot oraz Marcin Wełnicki. Zapraszamy od odsłuchania audio ze spotkania.

Czytaj więcej o Seks w imię fantastyki…? – Copernicon 2014 audio

 

Przedksiężycowi t. III – recenzja

Anna Kańtoch w „Przedksiężycowych” zaprezentowała się jako pisarka z niebanalną wizją. Uniwersum, które wykreowała zapiera dech w piersiach rozmachem, szczegółami i zamysłem. Piękne, tajemnicze i niebezpieczne Lunapolis wyrosło na granicy steampunku i s-f, okraszone odrobiną magii, czerpiące z tych gatunków to, co najlepsze. Czytaj więcej o Przedksiężycowi t. III – recenzja

 

Przedksiężycowi tom 1 i 2 – recenzja

Czaiłam się ładnych parę lat, żeby dobrać się wreszcie do twórczości Anny Kańtoch. Nazwisko nie było mi obce. Wielokrotne polecanie przez znajomych sprawiło, że zaczęłam zwracać uwagę gdzie się pojawia i jakie zbiera opinie od czytelników. Ba, raz nawet miałam przez tydzień w domu pierwsze wydanie Przedksiężycowych. Pamiętam, że przeczytałam pierwsze 20 czy 30 stron, ale jakoś nie zaiskrzyło. Nie wiem czemu, możliwe, że zwyczajnie nie byłam w nastroju. Ostatnio jednak ukazało się wznowienie i kontynuacja tytułu, z którym Anna Kańtoch jest kojarzona przede wszystkim. Stwierdziłam, że tym razem zmierzę się na poważnie z Przedksiężycowymi. Czytaj więcej o Przedksiężycowi tom 1 i 2 – recenzja