Rybak znad Morza Wewnętrznego – recenzja

Wydawnictwo Prószyński i S-ka wciąż zachwyca czytelników, wydając solidne tomiszcza klasyków. Tym razem do kolekcji możemy dołączyć trzecią już odsłonę talentu niekwestionowanej królowej fantastyki – Ursuli K. LeGuin – dzięki której poznamy czterdzieści różnych opowieści, jeszcze bardziej przybliżających nam twórczość autorki. Fanów z pewnością ucieszy informacja, że wśród nich znajdują się też historie poszerzające wiedzę o Ekumenie znanej z „Sześciu światów Hain”, a także o dziejach „Ziemiomorza”. Jednak to nie wszystko.

Czytaj więcej o Rybak znad Morza Wewnętrznego – recenzja

 

Zapowiedź: Na nocnej zmianie

Data wydania: 28 października 2016

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Antologia Na nocnej zmianie  to najlepsze konkursowe opowiadania obiecujących autorów, którzy odpowiedzieli na wezwanie polskiego Fandomu i wzięli udział w konkursie Pióra Falkonu. Zaproszenie otrzymali także mistrzowie gatunku i kilku z nich podjęło rękawicę, by zmierzyć się z nowym pokoleniem. Czytaj więcej o Zapowiedź: Na nocnej zmianie

 

Niebezpieczne kobiety – recenzja

okładkaSą książki, po które sięgam zaraz po wydaniu – najczęściej w tym przypadku czekam na te powieści od momentu ich zapowiedzi, czyli miesiące, jeśli nie dłużej – są też te prześladujące i nie dające spokoju pozycje, których premiera miała miejsce dawno temu. Pomiędzy tymi dwoma kategoriami jest ogromna „szara strefa”, gdzie mieszczą się wszystkie powieści spod znaku „musiałam się trzy razy zastanowić”. „Niebezpieczne kobiety” należą jednak do rodzaju nawiedzających i z uporem przypominających o sobie. Ten zbiór opowiadań przewijał mi się przed oczami kilkanaście razy, zanim po niego sięgnęłam. Na portalach społecznościowych, serwisach z recenzjami. Nawet raz trzymałam tę antologię w ręku! Zawsze jednak coś przeszkadzało nam w bliższym poznaniu. Do momentu, aż na rynku nie pojawiła się pozycja pt.: „Łotrzyki”. Po najnowszy zbiór opowiadań redagowany przez Martina i Dozoisa sięgnęłam przede wszystkim dlatego, że w środku znalazły się teksty Neila Gaimana i Patricka Rothfussa. Nie czarujmy się – to był mój absolutny must have. Nie wiem jednak, czy to cudowny zbieg okoliczności, czy zrządzenie losu, ale gdy zdecydowałam, że po prostu MUSZĘ przeczytać „Łotrzyków”, znów w oko wpadły mi „Niebezpieczne kobiety”. Dlaczego więc nie sięgnąć po obie antologie? Nie potrafiłam znaleźć żadnych przeciwwskazań. Czytaj więcej o Niebezpieczne kobiety – recenzja

 

Łotrzyki – recenzja

okładka książkiMoją pierwszą myślą po przeczytaniu kilku stron antologii Łotrzyki było to, że mogłabym go polubić tylko przez wstęp George’a R.R. Martina. Naprawdę. Podobne odczucia miałam przy Bękarcie, czyli krótkiej nocie popełnionej przez autora w zbiorze opowiadań Chodząc nędznymi ulicami i tutaj sytuacja też nie była inna. Widzicie, sięgnęłam po tę pozycję przede wszystkim ze względu na kilka nazwisk. Niekoniecznie zainteresowana tematyką antologii czy resztą historii, chciałam poznać nowe opowiadania moich ulubionych autorów. Jednak podczas lektury wstępu do Łotrzyków czułam, że mogłabym się w tym zbiorze zakochać. Czytaj więcej o Łotrzyki – recenzja

 

Antologia Wolsung tom 1 – recenzja

Wszystkim miłośnikom RPGów i tematyki steampunkowej światu Wolsunga nie trzeba przedstawiać. Dla tych jednak, którzy tę nazwę słyszą po raz pierwszy, spieszę z wyjaśnieniem. Wolsung jest to polska gra fabularna umieszczona w intensywnie steampunkowych realiach. Jej rzeczywistość mniej lub bardziej jest inspirowana historią naszego świata, z tą subtelną różnicą, że istnieje tam magia do spółki z fantastycznymi rasami i niezwykłymi artefaktami.

Jakiś czas temu Van der Book – wydawnictwo odpowiedzialne za całe uniwersum – ogłosiło konkurs na opowiadanie osadzone w tych realiach. Wynikiem tego jest właśnie książka „Antologia Wolsung”, o której pierwszym tomie zamierzam Wam opowiedzieć. Czytaj więcej o Antologia Wolsung tom 1 – recenzja

 

Rzeczy ulotne – recenzja

okładkaPo Rzeczy ulotne sięgnęłam z prawdziwą przyjemnością i nie krytą ekscytacją. Świeżo po lekturze Drażliwych tematów oraz Dymu i lustr byłam całkowicie pewna, że trzeci zbiór opowiadań Neila Gaimana w moich rękach to kolejny, unikatowy klucz w nieznane. Przepustka do intrygujących światów, bohaterów nierzadko targanych przez sprzeczne emocje oraz niesamowitych, wciągających historii.
Nie myliłam się. Czytaj więcej o Rzeczy ulotne – recenzja

 

Dym i lustra. Opowiadania i złudzenia – recenzja

okładkaPamiętacie, jak ostatnio zachwycałam się antologią opowiadań Drażliwe tematy i obiecałam, że niedługo wrócę z recenzją innego zbioru opowiadań Neila Gaimana? Ten moment nadszedł! Muszę jednak uprzedzić, że Dym i lustra to antologia różniąca się od Drażliwych tematów jak dzień i noc. Chociaż obydwa zbiory zachwycają niezmierzonym geniuszem autora, który każdym swoim słowem przenosi czytelników do innych światów, Dym i lustra to antologia bardziej… tajemnicza. Kusząca niebezpieczeństwem, wabiąca w głęboko ukryte, zapomniane zakamarki duszy każdego czytelnika. To zbiór pełen historii z drugim dnem, historii niedopowiedzianych, albo takich, które pod koniec wcale nie są tym, czego się spodziewaliśmy. Jak Drażliwe tematy były zbiorem opowiadań pełnych różnych masek, które przywdziewali bohaterowie, i prowokujących, iście drażliwych historii, tak Dym i lustra to antologia, w której każde opowiadanie jest dobrze przygotowaną iluzją, złudzeniem. Czytaj więcej o Dym i lustra. Opowiadania i złudzenia – recenzja

 

Drażliwe tematy. Krótkie formy i punkty zapalne – recenzja

okładkaAntologie Neila Gaimana są jak pudełko czekoladek. Kupujemy je na specjalną okazję i odkładamy na półkę, czekając aż ta specjalna okazja nadejdzie. Z biegiem czasu coraz częściej zwracamy nasz wzrok na pięknie zapakowane czekoladki. Mówimy sobie: „Tylko jedną”. Wmawiamy sobie: „Przecież nikt nie zauważy”, a później kończymy z pustym, ładnym pudełkiem i zastanawiamy się, jak to się stało. Czytaj więcej o Drażliwe tematy. Krótkie formy i punkty zapalne – recenzja

 

I żywy stąd nie wyjdzie nikt – recenzja

Mej uwagi nie przyciągnęła do tego zbioru opowiadań tematyka, a tytuł – słowa, które w mojej głowie rozbrzmiewają rockowym brzmieniem i charakterystycznym głosem Grzegorza Markowskiego, przywołując wspomnienia. Takie wspomnienia otulone, swojskim jeszcze wówczas, dymem z papierosów w trakcie przegadanych nocy i imprez w różnym sensie towarzyskich. :-) Cóż zrobić, dawno już stwierdziłam, że skojarzenia często determinują moje decyzje. Niemniej faktem pozostaje, że cenię sobie antologie, ze względu na różnorodność zawartych w nich tekstów, podejść, stylów, pomysłów. Zbiory opowiadań są dla mnie trochę jak nieopisana bombonierka – nigdy nie wiesz, co cię czeka. Również tym razem, dzięki wydawnictwu Fabryka Słów, przeczytałam utwory, po które nigdy nie sięgnęłabym, gdyby były wydane samodzielnie. I, uwierzcie, natknęłam się na coś wartościowego, co w innej formie z pewnością bym przeoczyła. Czytaj więcej o I żywy stąd nie wyjdzie nikt – recenzja

 

Zapowiedź: I żywy stąd nie wyjdzie nikt

Data wydania: 21 lutego 2014

Wydawnictwo: Fabryka Słów

10 mocnych strzałów najbardziej epickiej armii świata. Czytaj więcej o Zapowiedź: I żywy stąd nie wyjdzie nikt

 

KONKURS Z NĘDZNYMI ULICAMI – WYNIKI

Witajcie!

Czas ogłosić wyniki konkursu, w którym do wygrania były dwa egzemplarze antologii „Chodząc nędznymi ulicami”. Szkoda jedynie, że tak wiele prac było niezgodnych z regulaminem, w efekcie czego wybieraliśmy zwycięzców z ledwie kilku zgłoszeń. Co wcale nie znaczy, że decyzja była prosta – oj, nie. Ostatecznie jednak udało się wyłonić najlepsze prace, a nadesłali je: Czytaj więcej o KONKURS Z NĘDZNYMI ULICAMI – WYNIKI

 

Chodząc nędznymi ulicami – recenzja

 Naprawdę nie lubię antologii. Nieważne czy to jednego autora czy różnych, czy to polska produkcja, czy zagraniczna, zwyczajnie ta forma publikacji mi „nie leży”. Może mieć to swoje źródło w tym, że zwyczajnie nie lubię opowiadań, gdyż po nich zwykle zostaje mi niedosyt, który potrafi być uciążliwszy od kaca. Krótkie formy, nawet jeśli są dobre (a może nawet zwłaszcza wtedy), podnoszą moją irytację o kilka oczek do góry, bo nim wszystko się na dobre zacznie, już się kończy. Czytaj więcej o Chodząc nędznymi ulicami – recenzja

 

Zapowiedź: Rakietowe szlaki tom 7

Data wydania: 23 sierpnia 2012

Wydawnictwo: Solaris

Ostatni tom siedmiotomowej serii antologii zawierających setkę najlepszych opowiadań w dziejach science fiction.