Przedksiężycowi tom 1 i 2 – recenzja

Czaiłam się ładnych parę lat, żeby dobrać się wreszcie do twórczości Anny Kańtoch. Nazwisko nie było mi obce. Wielokrotne polecanie przez znajomych sprawiło, że zaczęłam zwracać uwagę gdzie się pojawia i jakie zbiera opinie od czytelników. Ba, raz nawet miałam przez tydzień w domu pierwsze wydanie Przedksiężycowych. Pamiętam, że przeczytałam pierwsze 20 czy 30 stron, ale jakoś nie zaiskrzyło. Nie wiem czemu, możliwe, że zwyczajnie nie byłam w nastroju. Ostatnio jednak ukazało się wznowienie i kontynuacja tytułu, z którym Anna Kańtoch jest kojarzona przede wszystkim. Stwierdziłam, że tym razem zmierzę się na poważnie z Przedksiężycowymi. Czytaj więcej o Przedksiężycowi tom 1 i 2 – recenzja