Kwi 092017
 
Witajcie, drodzy bibliofile i mole książkowe!

Za oknem piękna pogoda, dookoła ogólne zadowolenie, więc może podkręćmy je jeszcze bardziej. Przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym do rozdania mamy cztery egzemplarze rewelacyjnej książki – pierwszego tomu serii Patricii Briggs, „Zew księżyca”. Żeby zgarnąć nagrodę, trzeba jedynie rozwiązać zagadkę. Prawda, że proste? :) Więcej… »

 
Kwi 082017
 

okładkaPrzez ostatnie sześć lat – a tyle właśnie trwało moje oczekiwanie na premierę Za garść amuletów – zdążyłam się trzy razy przeprowadzić. Kiedy przy pakowaniu nadchodził czas przeglądania książek stojących na półce i zastanawiania się, czy przypadkiem nie ma na nich takich, którym powinnam znaleźć nowy dom, trzykrotnie brałam do ręki Przynieście mi głowę wiedźmy i trzykrotnie końcowo jednak pakowałam ją do kartonu. „Może jeszcze wydadzą” – powtarzałam sobie, zaklejając taśmą pudła. Więcej… »

 
Mar 272017
 

okładka książkiPo mile zaskakującej i wciągającej Dziewczynie z Dzielnicy Cudów niesamowicie nie mogłam się doczekać premiery Akuszera bogów. Pierwszy tom nowej serii Jadowskiej był dla mnie zapowiedzią świetnego, pełnokrwistego urban fantasy – czegoś podobnego do wcześniejszej Heksalogii o Dorze Wilk, ale jednak o niebo lepszego. Chyba więc bardzo się nie zdziwicie, że kiedy tylko złapałam Akuszera… w łapki, to od razu zaczęłam czytać.

I przepadłam. Więcej… »

 
Lut 042017
 

Żar mrozu - BriggsCykl przygód Mercedes Thompson darzę niezmiennie wielką sympatią. Właśnie dzięki niemu ponownie zafascynowałam się fantastyką. „Żar mrozu” to już siódma część przygód jednej z najbardziej zadziornych bohaterek urban fantasy. Myślę, że większość miłośników serii powinna być usatysfakcjonowana. Więcej… »

 
Gru 212016
 

 Obecnie na polskim rynku seria o Mercedes Thompson jest jednym z ważniejszych tytułów z gatunku urban fantasy (o ile nie najważniejszym). To wciągająca fabuła, z silną protagonistką i ciekawie zarysowanym tłem. Wpadłam w ten cykl jak śliwka w kompot siedem lat temu i do dziś uważam, że od strony literatury rozrywkowej nic lepszego nie mogło mnie spotkać. Więcej… »

 
Paź 132016
 

okładka książkiNa Dziewczynę z Dzielnicy Cudów czekałam już od miesięcy. Tuż po nieoficjalnej zapowiedzi Anety Jadowskiej – kiedy na swoim fanpage’u napisała, że ma zamiar stworzyć powieść o Nikicie – drżałam z zachwytu. Wydanie Szamańskiego bluesa potraktowałam niczym suplement diety, cieszyłam się z premiery tej pozycji, ale jednocześnie była ona dla mnie środkiem, dzięki któremu lepiej znosiłam czekanie na Dziewczynę… . W końcu nadszedł wrzesień, a z nim historia o zabójczyni do wynajęcia z genialną ilustracją na okładce i garścią podobnych dobroci w środku – jeśli nie mogłoby być jeszcze lepiej. Czy mam uwagi po przeczytaniu tej powieści? Kilka. Nie zmienia to jednak faktu, że Dziewczyna z Dzielnicy Cudów to moja wrześniowa perełka. Więcej… »

 
Wrz 052016
 

Fabryka Słów ujawniła właśnie tytuł, okładkę i datę polskiej premiery siódmego tomu serii o Mercy Thompson autorstwa Patricii Briggs („Frost Burned”). Będzie on nosił tytuł „Żar mrozu” i trafi do księgarni w listopadzie. Więcej… »

 
Wrz 042016
 

 Aneta Jadowska swą opowieścią o Nikicie rozpoczyna właśnie współpracę z wydawnictwem SQN. Nowe wydawnictwo, nowa seria, nowa bohaterka… Czyżby nadchodziła nowa era dla pisarki? Z pewnością nadchodzi czas innowacji. Z korzyścią dla Czytelnika, śmiem twierdzić.
„Dziewczyna z Dzielnicy Cudów” to historia dalece bardziej mroczna niż cykl opowiadający o przygodach Dory Wilk, czy pierwszy tom perypetii Witkaca – „Szamański blues”. Wyobraź sobie, Czytelniku, że nie możesz zaufać nikomu, a większość ludzi, którzy o Tobie słyszeli, uważa Cię za niebezpiecznego psychopatę. Czy mają rację? A jeśli nie możesz ufać samemu sobie? Więcej… »

 
Cze 282016
 

okładka książkiW recenzji poprzedniej części Akt Harry’ego Dresdena porównywałam Martwy rewir do huśtania się na huśtawce i marzyłam o tym, żeby Jim Butcher wrócił do świetności pierwszych tomów, fundując swoim czytelnikom jakiś porządny rollercoster z parku rozrywki, a nie skrzypiący, zniszczony relikt przeszłości, stojący na wyniszczonym placu zabaw. I nadszedł czas na Dowody winy. Powiem Wam tak – jest moc. Jest potencjał. Być może to wciąż nie to samo, co Rycerz lata czy Pełnia księżyca, które bawiły mnie do łez i sprawiały, że brak możliwości przewrócenia kolejnej strony był fizyczną torturą, ale z pewnością coś ruszyło z miejsca. Więcej… »

 
Cze 202016
 

okładkaOstatnio czytanie kolejnych tomów Harry’ego Dresdena przypomina mi huśtanie się na huśtawce. Wzbijamy się w górę, tylko po to, aby znów opaść. Biorąc jeszcze pod uwagę, że Jim Butcher opisuje kolejne przygody naszego maga–detektywa bez jakiegokolwiek widocznego wątku głównego, który spinałby razem te wszystkie części, Czytelnik ma trochę twardszy orzech do zgryzienia. Widzicie, prawie w każdej serii pojawi się jakaś słabsza książka. Wtedy zazwyczaj staram się dobrnąć do końca, żeby sprawdzić, jak rozwinęły się wątki kontynuowane na przestrzeni całego cyklu, istotne dla zakończenia historii. Pod tym względem Akta Harry’ego Dresdena przypominają średniej klasy sezon serialu proceduralnego, w którym oglądamy kolejne odcinki przedstawiające nowe sprawy dla samego poznawania nowych spraw. Więcej… »