Wiedźma opiekunka – recenzja

okładkaChociaż powieści Olgi Gromyko z serii Kronik Belorskich czytałam już kilka lat temu, nie przeszkadza mi to, aby dzisiaj cieszyć się jak dziecko z każdej następnej wznowionej przez Papierowy Księżyc części. Na początku, kiedy dowiedziałam się, że Wolha Redna pojawi się ponownie – w nowych okładkach i innym wydawnictwie – pomyślałam, że los się do mnie uśmiechnął i szkoda byłoby nie skorzystać z tak wspaniałej okazji, aby tym razem uzbierać cały cykl na swojej półeczce. Na myśl mi jednak nie przyszło, że znowu będę wyczekiwać następnych tomów – nieistotne, że znam już ich treść! – i niczym dziecko podczas gwiazdki z czcią zachwycać się tymi wspaniałymi prezentami. Czytaj więcej o Wiedźma opiekunka – recenzja

 

Recenzja cyklu o Wiedźmie

 Nigdy specjalnie nie pałałam wielką miłością do autorów zarówno rodzimych jak i wschodnich. Każda książka, za którą się zabierałam, zaczynała nudzić mnie w połowie, albo wręcz od początku nie wzbudzała mojej ciekawości. Największy problem miałam z pisarzami rosyjskimi. Niefortunnie pierwsze książki rosyjskie, na jakie zwróciłam uwagę, nie były wysokich lotów i skutecznie zniechęciły mnie do literatury z za wschodniej granicy. Od tamtego czasu omijałam je szerokim łukiem. Pewnego dnia, z powodu braku jakiegokolwiek zajęcia i dołującej nudy, natknęłam się na pierwszą część „Zawodu: Wiedźma”. Ponieważ uwielbiam fantastykę, a opis był nader interesujący, zastanowiłam się: Czemu nie? Postanowiłam zaryzykować i przeczytałam to dzieło. Dzisiaj, pomna swych błędów, czczę ziemię, po której stąpa autorka Wiedźmy, Olga Gromyko.     Czytaj więcej o Recenzja cyklu o Wiedźmie

 

Recenzja cyklu o Wiedźmie W.Rednej

Dawno, oj dawno temu, Fabryka Słów postanowiła sprawić mi (i całemu gronu czytelników) nie lada prezent. A mianowicie wydała powieść Olgi Gromyko „Zawód wiedźma”. Muszę przyznać, że kiedy w końcu doczekałam się drugiego tomu, czyli „Wiedźmy opiekunki”, to nie zwlekałam ani chwili, zakupując ową pozycję i delektując się nią ze smakiem. Całe też szczęście, że ukazał się tom trzeci i ostatni czyli „Wiedźma Naczelna”, bo wreszcie będę mogła poznać do końca losy jednej z moich ulubionych postaci literackich. A przy okazji ponownie śmiać się, śmiać i śmiać. Na razie zaś mogę jedynie wypowiadać się o pierwszych tomach, za to od razu o obu, nie rozdrabniając się na każdy pojedynczo.

Wiadomo, że jak wiedźma – to W.REDNA, a tak się zwie główna bohaterka. Już ta gra słówek wskazuje, że do wszystkich książek cyklu trzeba podejść z należytą powagą, nastawiając się z góry na ból brzucha – oczywiście ze śmiechu . Czytaj więcej o Recenzja cyklu o Wiedźmie W.Rednej

 

Wiedźma opiekunka cz. II – recenzja

Druga część „Wiedźmy opiekunki” Olgi Gromyko na szczęście ukazała się w tym samym roku, co pierwsza. Jednak kilkumiesięczna abstynencja oraz niewyjaśnione sprawy i tak mocno mnie zdążyły zirytować. Zdołałam nawet złożyć osobiste zobowiązanie w sprawie nie czytania więcej żadnych serii, zamierzając ograniczać się jedynie do książek jednotomowych. Ale skoro postanowień noworocznych w życiu mi się dotrzymać nie udało… Na szczęście zawsze z takich sytuacji można wyjść z twarzą, podpierając się tezą, że kobieta zmienną jest. No jestem :-P

Czytaj więcej o Wiedźma opiekunka cz. II – recenzja

 

Wiedźma opiekunka cz.I -recenzja

Oba tomy książki „Zawód: wiedźma” Olgi Gromyko zostały wydane w 2007 roku. Na „Wiedźmę opiekunkę”, trzeba było poczekać do 2010. Czy Wy wiecie, ile mnie kosztowało to czekanie? Nie wiecie, chyba że sami czekaliście. Osobiście uważam, że należy mi się order co najmniej, za tę cierpliwość, co to jej nie posiadam w nadmiarze. Niemniej jednak doczekałam jakoś do wydania we względnym zdrowiu psychicznym i mogłam ostatecznie pochłonąć wytęsknioną lekturę. Nie będę tu opisywać, jakie uczucia wzbudził we mnie osobnik, który zdecydował się podzielić książkę na dwie części. I to w takim momencie… Czytaj więcej o Wiedźma opiekunka cz.I -recenzja

 

Zawód: wiedźma cz.II – recenzja

Po tym, jak przeczytałam pierwszą część „Zawodu: wiedźmy” Olgi Gromyko, na drugą nikt mnie już nie musiał namawiać. Wołami by mnie nie odciągnął od upragnionej lektury, choć nie ukrywam – naczekałam się na nią, oj, naczekałam. A cierpliwość należy do imponującego grona cnót, których zdecydowanie nie posiadam. Jednakże odnoszę wrażenie, że Fabryka Słów lubuje się w gnębieniu swoich czytelników i sadystycznie odwleka terminy wydawania kolejnych części swoich serii. Wiem, wiem… przesadzam… albo i nie :-P Czytaj więcej o Zawód: wiedźma cz.II – recenzja

 

Zawód: wiedźma cz.I – recenzja

Są w mojej osobistej biblioteczce pozycje, których nie można zaliczyć do arcydzieł sztuki literackiej w oficjalnym tych słów rozumieniu, a jednak kocham je miłością ślepą i bezrozumną. Pożyczam je z najwyższą niechęcią, jedynie osobom mocno zaprzyjaźnionym i zaufanym i tylko dlatego, że nie mam wymówki aby tego nie zrobić, a następnie dręczę i molestuję delikwentów o jak najszybszy zwrot. Do tych książek zalicza się właśnie cały cykl Wiedźmy. Czytaj więcej o Zawód: wiedźma cz.I – recenzja