Moja Lady Jane – recenzja

Moja Lady Jane to tytuł, który przyciągnął moją uwagę jeszcze na długo przed premierą polskiego wydania. Książka autorstwa Cynthii Hand, Brodi Ashton i Jodi Meadows już od jakiegoś czasu robiła furorę na zagranicznym booktubie. Kiedy sięgnęłam więc po swój egzemplarz recenzencki, miałam już za sobą lekturę całego mnóstwa pozytywnych opinii, darmowych fragmentów udostępnionych w sieci i morza cytatów. Żadna z tych rzeczy jednak nie przygotowała mnie na pełną niewymuszonego humoru, wspaniałych bohaterów i wciągającej akcji przygodę, jaką była ta historia. Jest absolutnie genialna! Czytaj więcej o Moja Lady Jane – recenzja

 

Nowość: Moja Lady Jane

okładka

Data wydania: 19 lipca 2017

Wydawnictwo: SQN

Prześmieszna, fantastyczna, romantyczna i (niezupełnie) prawdziwa historia Lady Jane Grey. Książka Moja Lady Jane autorstwa Cynthii Hand, Brodi Ashton i Jodi Meadows to jedyna w swoim rodzaju opowieść fantasy osadzona w tradycji ustanowionej przez Narzeczoną dla księcia Williama Goldmana, której bohaterami są król niespecjalnie garnący się do królowania, jeszcze mniej garnąca się królowa i szlachetny rumak, a która nie grzeszy przesadnie nabożnym szacunkiem dla źródeł historycznych. Bo czasem nawet historii trzeba nieco pomóc. Czytaj więcej o Nowość: Moja Lady Jane

 

Zdrada – recenzja

okładkaStwierdzenie, że Pojedynek – pierwszy tom trylogii Niezwyciężona – pozostawił mnie pełną niepokoju o bohaterów i szalenie ciekawą następnych wydarzeń, to niedopowiedzenie. Chociaż, jak pisałam w poprzedniej recenzji, naprawdę nie wymagałam dużo od pierwszej części historii popełnionej przez Marie Rutkowski, to jednak gdzieś pomiędzy jednym a drugim rozdziałem Pojedynku przepadłam całkowicie. Była to jedna z tych niepozornych powieści, których ani okładka, ani nawet opis nie oddawały prawdy co do wyjątkowej i wyróżniającej się na tle innych książek treści. Dlatego też po lekturze Zdrady, kontynuacji Niezwyciężonej, mentalnie podskoczyłam z radości, ponieważ nie ma tutaj nawet mowy o efekcie drugiego tomu.

Mało tego! Zdrada jest nawet trzy razy lepsza niż Pojedynek. Czytaj więcej o Zdrada – recenzja

 

Pojedynek – recenzja

okładka książkiBędę z Wami szczera – nie miałam zamiaru czytać tej książki. Jej okładka wpadła mi w oko na długo przed polską premierą powieści, ale zarówno ona, jak i dostępny opis bardziej mnie zniechęciły, niż zachęciły, żeby sięgnąć po The Winner’s Curse, jak Pojedynek nazywa się w oryginale. Sądziłam, że będzie to historia spod znaku Czerwonej królowej czy – nie daj, Literaturo! – Rywalek. Co oznaczałoby głupiutkie Young Adult z nie bardziej inteligentnymi bohaterami, pięknymi sukienkami i mnóstwem tańców. Czytaj więcej o Pojedynek – recenzja