Kościotrzep – recenzja

Steampunk nigdy nie był dla mnie jakoś szczególnie atrakcyjnym gatunkiem literackim. Parowe wynalazki raczej do mnie nie przemawiały, a sama epoka nie należała do moich ulubionych. Zwróciłam jednak uwagę na Kosciotrzepa autorstwa Cherie Priest niezrażona oświadczeniem na okładce, że to steampunk w najlepszym wydaniu. No cóż – pomyślałam – przekonajmy się. Nie jestem pewna czy to oprawa, czy tytuł, czy może zwykła przekora miały wpływ na moją decyzję, ale ostatecznie zasiadłam do lektury. Czytaj więcej o Kościotrzep – recenzja

 

Ciepłe Ciała – recenzja

Isaac Marion to kawaler bez dzieci, wykształcenia oraz nagród, a „Ciepłe ciała” to jego debiutancka powieść, która podbiła serca wielu ludzi. Podchodziłam do opowieści o zombie z dużym dystansem, bo po „Lesie Zębów i Rąk”, na którym wyjątkowo się zawiodłam, zombie nie były moim ulubionym tematem, ale w końcu reklama „Ciał” zrobiła swoje. No i oczywiście zdawałam sobie sprawę z tego, że istnieje coś takiego, jak styl autora, oraz granica jego wyobraźni czy poczucia humoru. Poziom tych czynników w powieści Mariona, jak się okazało, był tak dobrze wyważony, że „Ciepłe ciała” stały się lekturą, która na równym poziomie jest i wzruszającą historią jak i komedią. Książka obowiązkowa dla każdego fana gatunku. Czytaj więcej o Ciepłe Ciała – recenzja