Tonące Miasto – recenzja

Tonoca miasto“Tonące miasto” jest to pierwsza część Kronik Nekromantki. Barwna opowieść o magii, duchach i żywiołach. Wszystko umieszczone w wschodnim klimacie i kulturze.

Isyllt Iskaldur dostaje za zadanie odnalezienie buntowników i sfinansowanie kiełkującej rewolucji w celu odwrócenia uwagi cesarza od najazdu na kraj. Znalazłszy się na miejscu, poznaje ludzi, do których szybko się przywiązuje, co powoduje rozdarcie między osobistymi pobudkami, a misją, którą ma wykonać. Im dłużej przebywa w Symirze, tym więcej intryg odkrywa.

Książka ta nie jest, tak ostatnio modnym romansem paranormalnym. Nie uświadczy się w niej wielkich zrywów serca i namiętności targających ludzkimi losami. Jest przed wszystkim historią o kobiecie z niezwykłym darem władzy nad umarłymi, a jak wiadomo, co jet potężniejsze od śmierci, zakończenia wszystkiego? Do tego jest agentką swojego kraju i próbuje odnaleźć rebeliantów odpowiednich dla swojej sprawy. Co z pozoru powinno być łatwe i oczywiste, a balansuje na granicy wojny domowej. Miejscowa ludność różnie widzi sposób na odzyskanie wolności, mniej lub bardziej krwawy.

Akcja powieści pełna jest intryg snutych nie tylko przez ludzi, ale też duchy. Nawet po śmierci pragnienie walki jest silniejsze od wiecznego spoczynku. Zmarli nie są bezsilni, więc dobrze jest ich mieć po swojej stronie. Prywatne decyzje bohaterów nie mają nadmiernego wpływu na całokształt wydarzeń, jednak jeśli chodzi o losy jednostki sprawy mają się zgoła inaczej.

Nie jest to powieść nazbyt wciągająca, jest ciekawa, niewiele poza tym. Gdyby nie opis na okładce, nie od razu było by wiadomo w jakim celu Isyllt Iskadur wybiera się do Symiru. Również jej dar nekromancji jest jakby ubocznym dodatkiem do afery szpiegowskiej, równie dobrze mogła być zupełnie kimś innym. Choć są sytuacje, w których jej zdolności mają zastosowanie.

Na uwagę zasługują opisy miasta, dżungli i zwyczajów panujących w śród ludności zamieszkującej te tereny. Jest to zapewne efekt pobytu autorki w południowo-wschodniej Azji. Ciekawym dodatkiem jest wywiad z pisarką. Daje to wgląd w kulisy powstania książki jak i innych ciekawostek. Również okładka oddaje w stu procentach atmosferę, jak i postać głównej bohaterki. Mamy też opis drugiego tomu “Pałac kości”, intrygujący i zachęcający do przeczytania, czego nie omieszkam zrobić gdy tylko książka ukaże się na naszym rynku.

Tytuł: Tonące miasto
Autor: Amanda Downum
Data premiery: 20.10.2010
Liczba stron: 320
Wydawca: Dwójka bez sternika