Piątkowe spowiedzi Gavrana cz. 22

Słyszę o tym w radio, czytam w gazecie oraz na przeróżnych portalach internetowych, a teraz sama polecę z tym, jakże oryginalnym, tematem w dniu 21 grudnia 2012 roku… Z drugiej strony, drodzy miłośnicy fantastyki, nasza piątkowa spowiedź ukazuje się w dzień Końca Świata :-P. Nie wiem, czy wiadomość ta do Was dotrze, ale ponieważ jestem pełna nadziei w tym względzie (w takiej Japonii, na przykład, już dawno mają dzień dzisiejszy, a jakoś się nie skarżą na obecność Czterech Jeźdźców Apokalipsy), to prezentuję Wam w ten ostatni piątek przed Świętem Bożego Narodzenia ulubioną serię wydawniczą naszych redaktorów. Wbrew pozorom, w naszych odpowiedziach brak jest zatrzęsienia właściwego dla tego dnia. Jest wręcz nudno… i przewidywalnie ;-)

Pytanie 22 – Ulubiona seria wydawnicza.

SOPHIE: Hmm, myślę, że jest nią “Obca krew” Fabryki Słów. Przeczytałam naprawdę sporo z zaliczonych do niej pozycji i każda z nich w jakiś sposób mi się podobała. Jedną książkę uwielbiałam całą, inna miała interesujących bohaterów, jeszcze inna zaskoczyła mnie pomysłem.

OKSA: To samo. A to dlatego, że znajdują się tam takie osobistości, jak np. Simon Green, Patricia Briggs, Ilona Andrews, Olga Gromyko czy też Mark Hodder. Nigdy jakoś nie zwracałam uwagi na typ serii danej książki, ale po przejrzeniu pozycji z cyklu “Obca krew” widzę, że bardzo wiele książek z niego i posiadam, i przeczytałam. I mi się podobały :)

BLAIR: Pomijając to, że zanim nie przeczytałam tego pytania, nie wiedziałam co to jest “seria wydawnicza”, to faktycznie chwilkę musiałam się nad tym zastanowić (albo ogarnąć wszystkie “serie wydawnicze” – jak kto woli :-P ). Wracając – będzie to właśnie – uwaga niespodzianka! – Obca krew. Dlaczego? Bo kocham książki, które do niej należą i uwielbiam wydawnictwo, które te powieści wydaje :mrgreen:

KOMETA: Nie będę się wyłamywać z tego kółeczka adoracji Obcej Krwi. Chwała Fabryce za nią, bo ja długą byłam zwolennikiem tylko polskiej literatury. Od tej serii wydawniczej zaczęło się moje poznawanie zagranicznych autorów i jestem za to wdzięczna, bo wiele naprawdę fajnych tytułów trafiło w moje ręce dzięki Obcej Krwi. Choć Fabryka ma ogólnie świetne serie wydawnicze.

WIEDŹMA Z BAGNA: Straszna nuda w tym temacie. Niestety, nie mogę jej rozwiać. Też preferuję Obcą Krew :-P

CZAROWNICA: Wychylać się nie będę i też przyznam się, że Obca krew mi się podoba. Ale tak naprawdę, to nie zwracam uwagi na serie wydawnicze, tylko na książki, a dużo ich wychodzi poza seriami. I wcale nie są gorsze.

DESTRAKSZYN: Jesteśmy takie przewidywalne… xD

OKSA: des, niech zgadnę! Obca krew?

Siedzę i czekam, będzie ten Koniec Świata czy nie?