Nowy projekt: Rok z polskimi autorami

Cudze chwalicie, a swego nie znacie, czyli jak po macoszemu jest traktowana polska fantastyka przez polskich czytelników 

Portal Gavran postanowił wejść w Nowy Rok z nowym projektem. W związku z tym nadchodzący 2013 upłynie nam pod znakiem polskich fantastów. Zarówno tych znanych, jak i tych stawiających dopiero pierwsze kroki na literackiej scenie fandomowej. Każdego miesiąca nasi redaktorzy będą przybliżali Wam sylwetki i twórczość wybranego przez siebie autora fantastyki.

 

Całe przedsięwzięcie wzięło swój początek z mojej irytacji, okazanej przy recenzji „Naznaczonych Błękitem”. Książka sama w sobie może jakimś mega hitem nie jest, ale jej lektura uzmysłowiła mi, jak bardzo nie doceniamy tego co mamy. Redakcja Gavrana na moją tyradę o czytelniczym patriotyzmie uderzyła się w pierś i poczuła, iż ma misję udowodnienia, że nasza rodzima literatura jest warta uwagi. Artykuły będą różne – od recenzji przez felietony, po wywiady i teksty napisane przez samych autorów. Liczymy, że ich forma przypadnie sceptykom do gustu i przekona do polskiej fantastyki, a dla fanów gatunku okaże się godną i ciekawą rozrywką.

 

Przebojowy debiut i fanka z misją

Miesiąc styczeń przypadł do rozplanowania mnie i upłynie on pod nazwiskiem pisarki, która już od niemal roku jest w ten czy inny sposób kojarzona z portalem Gavran. Mowa oczywiście o Anecie Jadowskiej, autorce „Złodzieja Dusz” oraz szeregu opowiadań osadzonych w uniwersum tej powieści. Na dniach ma wyjść kontynuacja „Złodzieja”, czyli „Bogowie muszą być szaleni”, wcześniej jednak Jadowska uraczyła czytelników małym e-bookiem, „Wilkiem w owczej skórze”, który jest pomostem między jej dwoma powieściami. W związku z tym wydaniem zarówno ja, jak i Aneta, przeżywałyśmy mały dramat, gdyż potencjalni czytelnicy reagowali na „Wilka…” mniej więcej tak: „O ciekawe, całkiem fajne, dobre fragmenty… ale nie przeczytam tego, bo to polskie”. Nie muszę chyba mówić, że obie dostałyśmy niemal wylewu krwi do mózgu, na to najdebilniejsze z możliwych uzasadnień odrzucania tekstu na samym wstępie.

Nie będę ukrywać że Anetę znam osobiście i bardzo lubię, myślę że termin: „przyjaźnimy się” nie będzie użyty wcale na wyrost, zatem podejrzenia o odwalanie tu pewnej prywaty, będą jak najbardziej słuszne. Jednak zapewniam z ręką na sercu, że nie robiłabym tego, gdybym nie uważała, że warto. Całkiem poważnie – jestem jednostką leniwą i nie nadwyrężam się w imię prywatnych przysług. Natomiast sprawy misyjne to zupełnie inna historia. Czasem jestem niczym inkwizycja, nawracająca ogniem, mieczem i nieprzerwanym spamem.

Wracając jednak do gwiazdy bieżącego miesiąca. Moja znajomość z Anetą zaczęła się od jej książki. „Złodziej dusz” spodobał mi się na tyle, że zapragnęłam jakoś wesprzeć debiutującą wtedy Jadowską w podboju rynku wydawniczego. Chciałam żeby tę historię poznało więcej osób. Początkowo miało mieć to charakter czysto „służbowy”, jednak Aneta jest osobą na tyle sympatyczną i otwartą, że nie sposób się było z nią nie zaprzyjaźnić. Przyjaźń zaowocowała tym, że zostałam mianowana na jej „beta-czytacza” za co po dziś dzień dziękuje każdej sile wyższej, jaka mi akurat przyjdzie do głowy. To było jak wygrany kupon na loterii, obecnie mam już za sobą piąty tom z zaplanowanej heksalogii i dzięki temu WIEM, że lepiej trafić nie mogłam. Aneta ma tę cudowną cechę, że z książki na książkę się rozwija, każda kolejna jest lepsza od poprzedniczki. Już od dawna wypatrywałam polskiego debiutu na scenie fantastycznej, który wbiłby się w świadomość odbiorców z odpowiednią siłą i rozmachem. I szczerze wierzę, że Jadowska może to zrobić. Ba, już to robi! Tworzy dobrą, rozrywkową fantastykę na poziomie, nie boi się ani popkultury, ani mediów, ani czytelników, jest gadatliwa, ciekawska i otwarta na nowe znajomości i kontakty, pisze dużo i wciąż ma głowę pełną nowych, niebanalnych pomysłów. Trzeba jej tylko dać trampolinę, z której mogłaby się odbić wyżej, tubę przez którą mogłaby krzyczeć głośniej. I ja czuję się zobowiązana dostarczyć jej tego, w miarę moich skromnych możliwości. Mogę coś zrobić w kwestii promowania polskich debiutantów i ogólnie polskiej fantastyki. Wiem, że jedna Jadowska wiosny nie czyni, ale przynajmniej nie siedzę bezczynnie i nie narzekam. Działam. I jeszcze dobrze się przy tym bawię, bo z Anetą nie sposób inaczej.

 

Rzucona rękawica

Przy tej okazji, w imieniu ekipy Gavrana rzucam Wam także czytelnicze wyzwanie!
Pokażcie, że rodzimych pisarzy się nie wstydzicie, a polską fantastykę znacie!

Dopiero zaczynacie swoją przygodę z jednorożcami w Krakowie? Nigdy nie czytaliście o wiedźmach w Toruniu? Może, z różnych powodów, po takie powieści boicie się sięgać? To wyzwanie jest przede wszystkim dla Was! Liczymy także na to, że zgłoszą się osoby, które już dzisiaj są gotowe powiedzieć, że nie obce im polskie nazwisko, na fantastycznej książce. Pragnące przeczytać więcej, albo przekonać się do tej literatury bardziej – wedle uznania!

ZASADY WYZWANIA:

1. Wyzwanie „Cudze chwalicie, a swojego nie znacie” rozpoczyna się z dniem 6 stycznia 2013r., a trwać będzie do 31 grudnia 2013r.

2. Do wyzwania mogą przyłączyć się wszystkie chętne osoby.

3. Osoba, która przystępuje do wyzwania zgłasza swoje uczestnictwo w komentarzu pod tym wpisem i podaje link do stworzonej „półki” w swojej wirtualnej biblioteczce (w serwisie Nakanapie.pl, LubimyCzytać lub im podobnym), na której będzie stawiać książki zaliczające się do polskiej fantastyki, przeczytane w 2013 r.

4. Jeżeli którykolwiek ochotnik, posiada własnego bloga bądź stronę internetową, miło by było, gdyby wstawił na nią banner wyzwania (widoczny poniżej), podlinkowany do tego wpisu. Jednakże nie jest warunkiem przystąpienia do wyzwania.

5. W każdym miesiącu trwania wyzwania należy przeczytać chociaż jedną książkę (ale im więcej – tym lepiej!), która kwalifikuje się pod „polską fantastykę”. Niekoniecznie musi być to powieść, aktualnie proponowana przez portal Gavran.

6. Jeżeli ochotnik napisze komentarz/opinię/recenzję na temat książki, przeczytanej w ramach wyzwania, prosimy, aby na końcu tekstu umieścił informację na temat wyzwania lub podlinkowane do niego logo.

 

Cała ekipa Gavrana życzy dobrej zabawy i masy satysfakcji z nowych lektur. Mamy nadzieję, że dzięki naszemu projektowi, przychylniej spojrzycie na rodzime, swojskie twory.

Niech Gavrany latają nad Wami kluczami!

 

About Kometa

W sieci znana też jako Koralina Jones. Redaktor naczelna Gavran.pl, główny administrator Forum Gavran ( http://forum.fan-dom.pl ), administruje także Thornem - oficjalną stroną Anety Jadowskiej ( http://anetajadowska.fan-dom.pl ). Współzałożycielka Grupy Fan-dom.pl . W wolnych chwilach recenzentka i blogerka.

View all posts by Kometa