Piątkowe spowiedzi Gavrana cz.28

Chociaż w skład naszej Gavranowej rodzinki wchodzi wiele osób, to pracujemy jak jeden organizm. Z tego właśnie powodu nie powinniście się dziwić, że gdy kogoś zabraknie – coś nawala. To po prostu tak, jakby nagle ktoś Wam zabrał lewe płuco, albo prawą rękę! Dlatego też nie ma niczego niezwykłego w tym, że jednomyślnie odpowiadamy na pewne pytania albo niechcący zapominamy, że spowiedzi powinny odbywać się w piątki. :)

 Pytanie 28 – Książka, której przeczytania bardzo żałujesz

SOPHIE: Nie ma takiej. Nawet jeśli książka jest słaba, uważam, że warto było ją przeczytać, chociażby po to, by się o tym przekonać.

KOMETA: Musze przyznać że podzielam zdanie Sophie. Nawet jeśli jakaś książka była okropna, to mogłam być zła czy zirytowana, ale na pewno nie żałowałam ze ją przeczytałam. Mogłam trochę żałować straconego czasu, ale nie samego zapoznania się z historią. Zawsze jest to jakaś forma poznania, poszerzenia horyzontów, bo każda książka to czyjaś forma wyrażania siebie. Raz lepsza, raz gorsza, ale jakby nie patrzeć zawsze doświadcza się czegoś nowego. Także nie ma co żałować, trzeba czytać dalej!

OKSA: Próbowałam w jakiś sposób ująć to, dlaczego w ogóle nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ale Wasze wypowiedzi wyczerpują moje zdanie na ten temat całkowicie.

AISA: Jest to dla mnie trochę dziwne pytanie. Dziwne z tego względu, że uważam, że niczego co w życiu robimy, nie należy żałować. Podobnie mam z książkami. Nigdy nie żałuję, że przeczytałam jakąś pozycję. Książka zawsze czegoś nas uczy, nawet jeśli nam się nie podobała lub nas znudziła. Czego spytacie? Choćby cierpliwości, gdy ciężko nam ją skończyć, a jednak przełamujemy się i dzielnie przewracamy jej kartki dalej…

CZAROWNICA:  Zgadzam się z Sophie – nie ma takiej. Najwyżej, jak mi się książka nie podobała, to jej nie kończyłam i już. Ale i tak dużo takich nie ma. a w każdej książce można znaleźć coś ciekawego.

A za tydzień (lub pięć dni!) powiemy Wam, kogo omijamy szerokim łukiem. :)

 

About Blair

Pełnoetatowa książkoholiczka i filmomaniaczka. Recenzentka - amatorka, szpanująca swoim talentem pisarskim i nie rozumiejąca, dlaczego nikt nie chce podziwiać blasku jej intelektu, który przecież razi wszystkich po oczach. Czasami o skłonnościach masochistycznych, wiecznie niewyspana. Niepoprawna romantyczka, marząca o naprawianiu świata. Ponoć mówią, że nocą staje się Nocnym Cieniem i szuka nowych, szeleszcząco - papierowych ofiar...

View all posts by Blair