Wrzesień z Aleksandrą Janusz

rok-z-polskimi-piorkoSierpień to piękny miesiąc – okres przerażająco pięknych letnich burz, kolorowych kwiatów na każdym kroku, ciepłego wiatru i rozkosznych promieni słońca; czas świętowania, grillowania i urlopowania. Niestety, właśnie przeminął ustępując miejsca miesiącowi, którego szczególnym znakiem jest babie lato i jesień. A jesień, podobnie jak inne miesiące tego roku, upływać nam będzie pod patronatem kolejnego wyjątkowego polskiego twórcy. Wrzesień umilać Wam będzie Aleksandra Janusz.

A oto kilka słów na temat pani Aleksandry.

Aleksandra urodziła się 24 maja 1980 roku, tuż  przed emisją odcinka „Pogody dla bogaczy”. Ma nadzieję, że to dobry omen i kiedyś będzie sławna i bogata, chociaż w rzeczywistości do szczęścia wystarczą jej całkiem przyziemne rzeczy – „dobra herbata, ciekawa książka i porządna sesja RPG”.

Jako licealistka, a potem studentka publikowała artykuły w działach o kulturze lokalnych gazet, współpracowała także z czasopismem o mandze i anime „Kawaii”. Była też związana z internetowym magazynem fantastycznym „Fahrenheit”. W 2001 roku zadebiutowała w „Science Fiction” opowiadaniem „Z akt miasta Farewell”.

Właśnie na podstawie tego opowiadania powstała jej debiutancka powieść: „Dom Wschodzącego Słońca” (w 2011 roku opublikowana także po czesku, w wydawnictwie Brokilon). Drugi tom – „Mandala” – nie został jeszcze opublikowany i czeka na życzliwego wydawcę.

Aleksandra jest nałogowym czytelnikiem wszelkiego słowa oraz komiksów. Z wykształcenia – biolog molekularny. Obroniła pracę magisterską, którą realizowała w Zakładzie Genetyki UW, który z nieznanych jej powodów jest zagłębiem fantastów na Wydziale Biologii. Po studiach pracowała w Zakładzie Immunologii w Centrum Onkologii im. Marii Curie-Skłodowskiej. W 2008 roku przyjęto ją na studia doktoranckie w Instytucie Nenckiego w pracowni Neurobiologii Molekularnej (po zmianie nazwy – Neurobiologii), gdzie rezyduje do tej pory. Skończyła także podyplomowe studium dziennikarskie „Laboratorium Reportażu”. Pisze głównie literaturę fantasy i sf, zajmuje się także publicystyką.

Dotychczasowy dorobek literacki:

Powieści
„Dom Wschodzącego Słońca” (Runa 2006, Brokilon 2011)
Pierwsza część cyklu „Miasto magów”. Miejskie fantasy o współczesnych magach w fikcyjnym amerykańskim mieście Farewell. Tajemnica, przygoda, trochę grozy. Kilku bohaterów głównych. Pierwsza książka ma dość luźną konstrukcję, pomiędzy zbiorem opowiadań a powieścią.

„Mandala” (nieopublikowane)
Druga część cyklu „Miasto magów”, skupia się na zmaganiach z wampirzym szefem mafii, Juliusem. Równocześnie bohaterowie odkrywają, że miasto zaczyna się niepokojąco zmieniać – rozwija się wątek, który spina trzy części cyklu. Drugi tom jest zwartą powieścią przygodową z kilkoma równorzędnymi bohaterami głównymi.

„Pierwsze miasto” (nieukończone)
W trzeciej części cyklu „Miasto magów” magowie dowiadują się, czym w rzeczywistości jest Farewell i jaką rolę przyszło im pełnić w starożytnym konflikcie, który właśnie zmierza ku rozwiązaniu. Trzeci tom będzie prawdopodobnie rozbity na dwie części.

Opowiadania
„Z akt miasta Farewell” (Science Fiction 04/2002)
Powyższe opowiadanie stało się później rozdziałem „Apollo” w pierwszym tomie „Miasta magów”. W wersji książkowej zostało mocno zmodyfikowane.

„Zadanie dla Rosenkhata” (Fahrenheit, kwiecień 2003)
Dyplomowany mistrz magii Rosenkhat Darantian jest geniuszem. Co gorsza, doskonale o tym wie. Fantasy przygodowe – można tam znaleźć eksplozje, skarby i gołe czarodziejki.

„Światłocienie” (Fahrenheit, październik 2003)
Powyższe opowiadanie stało się później rozdziałem „Światło i cień” w Domie Wschodzącego Słońca. Uległo bardzo silnym modyfikacjom, zarówno stylistycznym jak i fabularnym, tak że pierwsza wersja jest niekanoniczna.

„Wysłuchane w herbaciarni” (Fahrenheit, styczeń-luty 2005)
Krótkie opowiadanie o sublokatorkach i nieszczęściach wynikających z ich posiadania. Fantasy albo realizm magiczny, zależy od której strony spojrzeć.

„Płomień w szkle” (Fahrenheit, styczeń-luty 2006)
Mała dziewczynka i wiedźmy. Opowiadanie fantasy nawiązujące do tradycji XIX wiecznej brytyjskiej literatury dziecięcej.

„Imponderabilia” (zbiór opowiadań „Kochali się, że strach”, Fabryka Słów, wrzesień 2007)
Imp Hark, chowaniec nekromanty Serpentinusa, próbuje pomóc mistrzowi w zdobyciu damy jego serca. Kłopot w tym, że nie zna się zbyt dobrze na ludzkich obyczajach godowych. Komedia fantasy.

„Ciasteczko dla Lorelei” (antologia „Księga strachu”, Runa, listopad 2007)
Maleńkie wróżkopodobne stworki są idealnym towarzyszem człowieka XXI wieku, a przynajmniej tak głosi reklama. Slapstickowy horror w klimatach lat osiemdziesiątych.

„Maestro” (Esensja, październik 2010)
Short. Mniej więcej cztery dekady przed Edisonem, młody wynalazca opracował fonograf…

„Powrót do Port Sand” (Science Fiction Fantasy i Horror, czerwiec 2011)
Opowiadanie (a raczej nowelka, biorąc pod uwagę rozmiary) należy do cyklu “Miasto magów”, broni się jednak jako samodzielny utwór. Głównym bohaterem jest Krzysztof Podróżnik, który trafia do obcego świata. Fantasy/science fiction.

„Cichostopy” (Esensja, kwiecień 2012)
Short. Warszawa jest zazdrosnym miastem; nie należy zbyt pochopnie składać jej obietnic…

„Sumienie Morloków” (zbiorek konkursowy Futuronauta, wydany przez CITTRU)
Short. W dalekiej przyszłości ludzkość boryka się ze śmiertelną zarazą…

„Iter in Sarmatiam” (zbiór opowiadań “Herosi”, Powergraph, październik 2012)
Polscy badacze odnajdują pamiętnik pana Erazma Łąckiego, siedemnastowiecznego szlachcica w drodze do mitycznej Sarmacji. Uwaga! Wysokie stężenie staropolszczyzny.

Zapraszamy na następną odsłonę już za tydzień!