KONKURS HALLOWEENOWY – ETAP II

4 konkurs halloween

Witajcie, Bibliofile!

Etap I już za nami, czas więc na zmierzenie się z kolejnym zadaniem naszej szalonej komisji konkursowej. ;-) Tym razem przenosimy się w przeszłość i od razu zaznaczę, że wielbiciele steampunku mogą się w tym queście całkiem nieźle odnaleźć… jeśli uważnie śledzili wzmianki o ubraniach swoich bohaterów, a nie o wymyślnych maszyneriach, z którymi mieli do czynienia. :-P Sprawdźcie, o co chodzi.

Otóż widzicie, nie tylko żywi chętnie bawią się każdego roku 31 października. Istoty pozostające w zaświatach z jeszcze większą niecierpliwością oczekują na ten dzień, kiedy granica pomiędzy światem realnym a nadnaturalnym staje się tak cienka, że umożliwia im to odwiedzenie bliskich czy też napędzenie stracha niegdysiejszemu wrednemu sąsiadowi. Dzisiaj jednak, kiedy jeszcze nie mają takiej możliwości, ta noc należy do nich. A jest to noc imprezowania, moi drodzy, z tematem przewodnim „Elegancja epoki wiktoriańskiej”! Trupie towarzystwo nie wybaczy nikomu, kto przekroczy zasady dobrego smaku, nie poświęcając odpowiedniej ilości czasu na skompletowanie stroju charakterystycznego dla wymogów tej epoki.

Waszym zadaniem jest odgadnięcie, jakie elementy garderoby z okresu wiktoriańskiego Wielkiej Brytanii zostały przez nas poniżej opisane.

1. Każda zmarła duszyczka płci żeńskiej – pomimo niewygody – jest gotowa wznosić ołtarze dla twórcy tegoż wynalazku, gdyż jej kibić za życia nigdy nie wyglądała tak smukło, a biodra tak ponętnie.

2. Ten truposz stojący w rogu sali popełnił, zdaniem całej socjety, oburzające faux pas, zakładając na wieczór tę długą do kolan dwurzędową marynarkę. Cóż z tego, że tylko dzięki rozszerzanemu dołowi nie widać jego ogromnych ud, jest to prawdziwy wstyd!

3. Posiadaczki słabo rozwiniętych atrybutów tylnych bardzo chętnie przywdziewały te udrapowania, które tworzyły fałdy, podkreślane dodatkowo wstążkami, wynikiem czego był kopulasty kształt kobiecych sylwetek.

4. A tu, proszę, kolejny pan uważający, że jednorzędowy, dzienny surdut jest odpowiednim strojem dla eleganckiego dżentelmena na balu. Aczkolwiek… ubiór jest koloru czarnego, może odgrywa rolę lekarza, który w ostatniej chwili musiał się udać na wizytę do chorego? Cosplay na balu? Niemożebne!

5. Ta sztywna konstrukcja zakładana pod suknię wierzchnią może i utrudnia poruszanie się pomiędzy uczestnikami balu, ale za to utrzymuje z daleka lepkie rączki tego niewyględnego trupka obok.

6. Ten… chyba ciemnowłosy (ach, ten proces gnilny!) dżentelmen przy stole karcianym wygląda niesamowicie przystojnie w swoim czarnym stroju wieczorowym z białą muszką, co prawda ukrywającym zgrabny tył poprzez długie do kolan poły, ale za to odsłaniający miły dla oczu widok na front.

7. Trójkątna chusta zawiązana została pod szyją wielu panów z taką fantazją, że musiał brać w tym procesie udział jakiś zdolny specjalista rodem z XIX wieku!

8. Jeśli nieubłagany upływ czasu i wpływ ziemi naruszył nieco konstrukcję szyi eleganckiej damy, wspaniałym ratunkiem na wieczór będzie w takim wypadku kołnierz jako wykończenie wydekoltowanej sukni, najlepiej z tego samego materiału, co sama suknia oraz z koronkowym akcentem.

9. Jeśli ten rodzaj Twojej bielizny zostanie dostrzeżony przez jakiegokolwiek osobnika płci męskiej, wiedz, że zostałaś bezpowrotnie skompromitowana. Halka to przy nich pikuś!

10. Ozdoba męska na szyję amanta, zawiązywana na kołnierzyku oraz stosowana bardzo chętnie po dziś dzień. Idealne rozwiązanie dla pana, nieobytego w zwyczajach wybitnej mody wiktoriańskiej.

Listę swoich odpowiedzi przesyłajcie na adres mailowy konkurs.gavran@wp.pl, w tytule wiadomości wpisując: ETAP 2. Zgłoszenia możecie nadsyłać od 20 do 24 października 2013 roku do godziny 20:00. Za każdą poprawną odpowiedź otrzymacie 1 punkt. Lecz pamiętajcie, że każda zła będzie powodować odjęcie 2 punktów z ogólnej puli punktów za wszystkie etapy. Wszelkie odpowiedzi nadesłane po upływie terminu nie będą punktowane.

Pamiętajcie, by dołączyć swoje imię i nazwisko oraz dane adresowe!

Powodzenia!

Przystąpienie do konkursu jest równoznaczne z akceptacją REGULAMINU.

Wszelkie próby jego łamania będą karane dyskwalifikacją.