Zapowiedź: Mechaniczny – Ian Tregillis

Mechaniczny to pierwszy tom clockpunkowej trylogii Wojen alchemicznych. Ian Tregillis zaprasza czytelnika do alternatywnej wersji rzeczywistości, w której znanym światem włada dysponujący mechaniczną armią Mosiężny Tron. Powieść zadebiutuje na polskim rynku 20 lipca, ale już teraz można dokonać zakupu w przedsprzedaży na empik.com. Za wydanie odpowiada SQN Imaginatio.

Mam na imię Jax.
Tak mnie nazwali moi ludzcy panowie.
Jestem klakierem – mechanicznym człowiekiem napędzanym mocą alchemii. Armie złożone z mi podobnych podbiły Europę i uczyniły Mosiężny Tron jedynym supermocarstwem.
Jestem wiernym sługą i doskonałą machiną wojenną.
Zostałem obdarzony ogromną siłą i nieskończoną wytrzymałością.
Jestem posłuszny życzeniom moich panów.
Jestem niewolnikiem. Ale wkrótce będę wolny.

Zegarmistrzowie kłamią!

Zaraz po tym, jak naukowiec i zegarmistrz Christiaan Huygens stworzył w XVII wieku pierwszego Klakiera, Holandia powołała do życia mechaniczną armię. Nie trzeba było długo czekać, żeby legion mosiężnych piechurów pomaszerował na Westminster. Królestwo Niderlandów stało się supermocarstwem dzierżącym niepodzielną władzę w Europie.

Trzy stulecia później stan rzeczy nadal się utrzymuje. Jedynie Francja zawzięcie broni swoich przekonań, że każdy powinien mieć prawo do wolności, niezależnie czy zbudowany jest z ciała, czy mosiądzu. Po dziesięcioleciach zawieruchy wojennej Holandii i Francji udało się osiągnąć kruchy rozejm.

Ale jeden zuchwały Klakier o imieniu Jax nie może już dłużej znieść geas – niewolniczych więzi ze swoimi panami. Jak tylko nadarzy się okazja, wyciągnie mechaniczną rękę po wolność, a konsekwencje jego ucieczki zatrząsną fundamentami Mosiężnego Tronu.

Tytuł: Mechaniczny
Cykl: Wojny alchemiczne. Tom 1
Autor: Ian Tregillis
Tłumacz: Bartosz Czartoryski
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 464
Data wydania: 20 lipca 2016
ISBN: 978-83-7924-686-1
Cena: 39,90 zł (z VAT)

 

About Sophie

Z zawodu finansista, z pasji czytelnik. Redaktorka serwisu oraz moderator forum Gavran, okazjonalnie recenzentka.

View all posts by Sophie