Ucieczka cienia – recenzja

ucieczka_cienia.bbPo bardzo długiej przerwie od wydania „Cienia Olbrzyma” wydawnictwo Prószyński i S-ka zaskoczyło swoich czytelników wydaniem ostatniego tomu „Sagi Cienia”. No właśnie, czy na pewno ostatniego? Takie były plany, ale najwyraźniej sam autor również nas zaskoczył.

Ucieczka Cienia” opowiada o tym, co wydarzyło się tuż po pożegnaniu Groszka z żoną – Petrą Arkanian.  Groszek wyrusza z misją w podróż kosmiczną, wraz z trojgiem swoich dzieci. Chce wykorzystać prędkości relatywistyczne do tego, aby odnaleźć lek na gigantyzm, który też odziedziczyły jego dwaj synowie i córka. Genialny umysł oraz mądrość powoduje, że ich ciała nie przestają rosnąć. Główny bohater ma nadzieję, że potomkowie o wybitnych umysłach znajdą lek na tę przypadłość. Nie przewidział jednak, że spowodują oni całkiem duże zamieszanie.

Już na wstępie książki możemy zauważyć nawiązanie do początku całej serii, gdzie pewne wątki są bardzo podobne. Cieszę się, że autor „Ucieczki Cienia”, znalazł choć trochę miejsca na wspominki.
Dalej książka toczy się w podobnym stylu typowym dla Carda. Wzniosłe dialogi prowadzone przez dzieci, rywalizacja rodzeństwa (trochę jak w „Enderze”, prawda?). A tak naprawdę chodzi o to, że dzieci Groszka walczą o jego względy. A on sam przysłuchuje się temu wszystkiemu, wspominając lata spędzone na ulicy.

Wróciłem do tej serii z tęsknotą. Bardzo chciałem wiedzieć, co będzie dalej po „Cieniu Olbrzyma”, gdy Groszek odleci statkiem gdzieś w nieznane. Czy znajdzie lekarstwo na swoją chorobę? Te pytania kołatały się gdzieś w mojej głowie. W sumie wydawnictwo Prószyński i S-ka zaskoczyło mnie informacją o tym, że będzie kolejny tom w serii. Nie śledziłem specjalnie oficjalnej strony autora, więc nawet dobrze, bo pewnie z niecierpliwością oczekiwałbym polskiej premiery, która w USA miała miejsce w 2012 roku. Czekać cztery lata na książkę? Lepiej żyć w nieświadomości.

Jakie jest moje zdanie o „Ucieczce Cienia”? Mam wrażenie, że autor przygotował nas dzięki temu na coś innego, na zupełnie inną historię. Przeczytanie tej książki nie spowodowało, że mogłem śmiało powiedzieć: „nareszcie, w końcu koniec.” Nie, czeka nas jeszcze jeden tom „Sagi Cienia”. I pytanie: czy jest to ta sama seria? „Cień Olbrzyma” to właściwie uwieńczenie całej historii po pokonaniu Formidów. „Ucieczka Cienia” to niewątpliwie kolejne przygody, z tym że pisane przez dzieci Groszka.

  • Tłumacz: Danuta Górska
  • Typ okładki: miękka
  • Liczba stron: 192
  • Format: 142 mm x 202 mm
  • Wydawca: Prószyński i S-ka
  • ISBN: 978-83-8069-345-6
 

About Ilir

Gavrani Miś, niektórzy mówią: Niedźwiedź a dla mnie to właściwie bez różnicy, na oba pseudonimy reaguję :-) Wolny człowiek, całkowicie pozbawiony szablonów. Chodzę własnymi ścieżkami, jestem szczery i szczerość sobie cenie. Zastępca redaktora naczelnego, magik techniczny Gavrana i forum, a w wolnych chwilach- człowiek.

View all posts by Ilir