„Dziewczyna z Dzielnicy Cudów” – recenzja

 Aneta Jadowska swą opowieścią o Nikicie rozpoczyna właśnie współpracę z wydawnictwem SQN. Nowe wydawnictwo, nowa seria, nowa bohaterka… Czyżby nadchodziła nowa era dla pisarki? Z pewnością nadchodzi czas innowacji. Z korzyścią dla Czytelnika, śmiem twierdzić.
„Dziewczyna z Dzielnicy Cudów” to historia dalece bardziej mroczna niż cykl opowiadający o przygodach Dory Wilk, czy pierwszy tom perypetii Witkaca – „Szamański blues”. Wyobraź sobie, Czytelniku, że nie możesz zaufać nikomu, a większość ludzi, którzy o Tobie słyszeli, uważa Cię za niebezpiecznego psychopatę. Czy mają rację? A jeśli nie możesz ufać samemu sobie?

Bohaterka jest skomplikowaną osobowością, jej życie pełne jest okrucieństwa, zdrady i zła, ale pojawiały się w nim i jasne punkty, które, jak sądzę, pozwoliły jej zachować człowieczeństwo i stworzyć sobie swoisty kompas moralny (bardzo swoisty). Przybiera różne imiona i różne formy (dosłownie). Nikita to jedynie jeden z jej pseudonimów – wybrany absolutnie z premedytacją. Znana jest również w środowisku np. jako Modliszka. Skrywa tajemnice, które niewielu dane jest poznać. To nie jest grzeczna dziewczynka. Walczy i zabija na zlecenie, a czasem bez. Jest mistrzynią przetrwania i kamuflażu. Nie chcesz wejść jej w drogę. Nie wierzysz? Sprawdź.

Ludzie, którzy ją otaczają, niosą swoje historie. Autorka z wyczuciem dawkuje informacje, budując napięcie i rozbudzając ciekawość. Kim są Karma i Ilia? Kim jest Robin? Och, podejrzewam, że on może zrobić wrażenie… Niemniej barwni są pozostali bohaterowie tej opowieści. Każdy ma swoje dzieje, sekrety, przeszłość, która nie każdemu zostanie objawiona. Jakie są motywy ich działania?

Niesamowitą umiejętnością pisarki jest tworzenie plastycznych, żywych postaci. Takich, które są niesztampowe i intrygujące – niezależnie od roli, jaką pełnią w opowieści. W „Dziewczynie z Dzielnicy Cudów” spotkacie cały kalejdoskop ciekawych osobowości, które tworzą jej specyficzny klimat.

Opowieść toczy się głównie w Warsie i w Sawie – alternatywnych odpowiednikach Warszawy – które, w skutek skażenia okrucieństwem drugiej wojny światowej, uległy destabilizacji. Magia wyrwała się spod kontroli i dostroiła miasta do siebie, stała się nieprzewidywalna i skrajnie niebezpieczna. Potrafi zmieniać swoich mieszkańców w nieobliczalne, żądne mordu monstra i, jeśli spotyka to kogoś z Twoich bliskich, starasz się jak najszybciej zapłacić Cieniom za jego śmierć. Bo jeśli oni nie zabiją go pierwsi, Twój ukochany krewny wróci, by zgładzić Ciebie… Ale Wars ma też swoją Dzielnicę Cudów, która dzięki poświęceniu kilku osób przetrwała huragan zmian, pogrążając się w przeszłości, jednak czy koszt nie jest zbyt wysoki?

Akcja rozgrywa się wokół porwania jednej z dziewcząt pracujących w nocnym klubie, wobec której Nikita ma dług. Na tyle poważny, że zabójczyni nie może siedzieć z założonymi rękami. Tym bardziej żywiąc przekonanie, że właśnie z jej powodu porwano śpiewaczkę. Intryga jest na tyle zawiła, by zmusić do myślenia i wystarczająco nieoczywista, by jej rozwiązanie zaskakiwało. A dzięki ciekawym wątkom pobocznym lektura staje się naprawdę frapująca. Fabuła nie mknie w zawrotnym tempie, co dla mnie jest w tym wypadku dużym pozytywem. Autorka umiejętnie skorelowała wprowadzenie Czytelnika w alternatywny świat Warsa i Sawy z budowaniem nastroju, kształtowaniem postaci i tokiem wydarzeń. Dzięki temu powieść staje się kompletna i wciągająca. W mojej opinii Anecie Jadowskiej udało się odnaleźć w tej książce złoty środek i świetnie wyważyć wszystkie komponenty. Osobiście widzę w książce wiele powiązań z powieściami moich ulubionych autorów, ale nie jest to zarzut, raczej spostrzeżenie analogii, które w niczym nie ujmuje wartości historii o Nikicie.

Rewelacyjna grafika w wykonaniu Magdaleny Babińskiej, która tworzyła już wcześniej niesamowite ilustracje do twórczości Anety Jadowskiej, jest ukoronowaniem całości, perfekcyjnie podkreślając klimat powieści.
Teraz czekam na kolejny tom, bo wiele frapujących mnie pytań pozostaje bez odpowiedzi, a poza tym zauroczyły mnie przedstawione alternatywne wersje Warszawy – taka moja niezdrowa fascynacja.

A Ty? Czy odważysz się wkroczyć do Warsa? Czy masz siłę, by przekroczyć granice Sawy? Bądź ostrożny, bowiem magia może Cię zmienić…