Mark Lawrence po raz pierwszy został wydany przez Papierowy Księżyc, gdzie ukazała się jego debiutancka seria o Rozbitym Imperium, a następnie trylogia Wojna Czerwonej Królowej, osadzona w tym samym uniwersum. Twórczość autora podjęło wydawnictwo Mag, wypuszczając na świat „Czerwoną siostrę”, pierwszy tom „Księgi Przodka”, zupełnie nowego cyklu, umieszczonej w całkowicie nowym świecie.

Planeta przedstawiona przez autora to kompletnie inne miejsce niż to, jakie znamy na co dzień. Jest ona bowiem pokryta od biegunów warstwą lodu, pozostawiając jedynie na równiku pas ziemi, na którym mogą funkcjonować ludzie. Mrożeni przez wiatr korytarzowy, żyją ciągle w pewnym zagrożeniu od strony lodowej pokrywy. Czytelnik jednak nie jest jeszcze z tym tematem zbyt mocno zapoznawany. Fabuła skupia się bowiem na wydarzeniach mających miejsce w Klasztorze Słodkiej Łaski, gdzie dziewczynki są kształcone i uczone sztuki walki, by w przyszłości siać postrach wśród wrogów Cesarstwa. Nona Grey w wieku ledwie paru lat trafia w ręce handlarza, szukającego dzieci o szczególnym pochodzeniu, posiadających w sobie choć trochę krwi legendarnych ras ludzi. Następnie zostaje sprzedana do przybytku zajmującego się organizacją walk, oskarżona o atak na jednego z zawodników, a potem skazana na powieszenie. Ze względu na predyspozycje zgarnia ją jednak ksienia Szkło z Klasztoru Słodkiej Łaski, która widzi w dziewczynce potencjał do zostania wojowniczką w ich szeregach.

Z całą pewnością powieść nie prezentuje najoryginalniejszego pomysłu – ileż to mamy książek o zakonie czy szkole dla wojowników? „Czerwona siostra” od razu przywiodła mi na myśl serię „Kruczy Cień” Anthony’ego Ryana, gdzie mamy analogiczne miejsce, ale dla chłopców. Zresztą nie tylko to powoduje, że tych dwóch autorów bardzo mi siebie przypomina. Tak czy inaczej, mimo że podobne pomysły już się pojawiały, w żadnym razie nie czułam, aby „Czerwona siostra” była odtwórcza. Wprowadza bowiem inne interesujące pomysły, a także – co ważniejsze – stawia na mocną, pełną akcji fabułę. Choć czytamy o losach dziewczynki, nie znajdziemy tu infantylnego zachowania protagonistki, które mogłoby zniechęcać do lektury. Wręcz przeciwnie, bohaterka należy do osób skrytych, nie ujawnia zbyt wiele, ponieważ sporo w życiu przeszła. Nie jest też wyjątkowa, jeśli chodzi o jej umiejętności – są rzeczy, które jej kompletnie nie wychodzą, z innymi jakoś sobie radzi, ale z całą pewnością to nie jest ten typ literatury, gdzie powinniśmy obawiać się ataku Mary Sue.

Przeczytałam wszystkie książki Marka Lawrence’a, wydane do tej pory w Polsce, ale żadna z nich nie wciągnęła ani nie spodobała mi się tak bardzo jak pierwszy tom „Księgi Przodka”. No, może opowieść o Jorgu Ancrath mogłaby z nią konkurować – nie ma to jednak jak osobnik na pierwszy rzut oka wyglądający na czarny charakter w roli głównego bohatera. W każdym razie „Czerwona siostra” wyjątkowo przypadła mi do gustu i czasem trudno było mi oderwać się od czytania.

Nie mogę nie wspomnieć również o tym, jak pięknie została wydana najnowsza powieść Marka Lawrence’a. Swoim wyglądem ujęła mnie już od pierwszego wejrzenia. Otwierając przesyłkę, zobaczyłam bowiem książkę o czerwonych krawędziach stron, w porządnej oprawie z zaszytą zakładką z tasiemki. Od razu przyszło mi na myśl, że musi to być historia z charakterem, więc na wstępie już miałam w stosunku do powieść pewne oczekiwania. Na szczęście w całości im sprostała.

„Czerwona siostra” to dość ciemne, konkretne fantasy, z ciekawie zarysowanym światem, którego jak na razie zbyt dobrze nie mogliśmy jeszcze poznać, co mam nadzieję, zmieni się już wkrótce. Do tego dochodzi interesująca, kryjąca parę tajemnic bohaterka – dziewczyna mimo młodego wieku z całą pewnością udźwignęła rolę, jaką przypisał jej autor. Nona świetnie wpasowuje się we wciągającą fabułę, okraszoną różnymi niespodziankami i zwrotami akcji. Serdecznie polecam Wam sięgnięcie po „Czerwoną siostrę” i mam nadzieję, że będziecie się bawić przy niej tak dobrze jak ja. :)

  • Autor: Mark Lawrence
  • Tytuł: Czerwona siostra
  • Tytuł oryginalny: Red Sister
  • Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
  • ISBN: 978-83-7480-882-8
  • Oprawa: twarda
  • Ilość stron: 608
  • Data wydania: 25 października 2017
  • Cena detaliczna: 45,00 zł
 

About Sophie

Z zawodu finansista, z pasji czytelnik. Redaktorka serwisu oraz moderator forum Gavran, okazjonalnie recenzentka.

View all posts by Sophie