Wyprawa błazna Robin HobbRobin Hobb jest autorką kilku serii, które razem tworzą pełnowymiarowe uniwersum Najstarszych. Wydawnictwo Mag parę lat temu zaczęło wznawiać te książki i obecnie wypuszcza w nowych, pięknych oprawach już trzecią trylogię pióra tej pisarki. Najświeższym efektem tych działań jest „Wyprawa Błazna”, prawie tysiącstronnicowa powieść po ostatnią literkę wypełniona ciekawymi pomysłami, rewelacyjnymi kreacjami bohaterów oraz falą emocji.

„Wyprawa Błazna” z samego początku rozwija się dość powoli. Zdarzenia te jednak są ważne dla samej fabuły – uzupełniają luki w obrazku dotychczasowych zdarzeń, szczególnie dotyczących Błazna i jego losów od czasu rozstania na Północy. Budują też podłoże dla przyszłych zajść. A co najważniejsze niejako zadośćczynią Bastardowi – co mnie, jako jego fance, która nie raz już wspomniała, jak mi go szkoda, i chciała, by jednak te wszystkie poświęcenia zostały w pewien sposób uznane, niezmiernie ucieszyło. Niestety dla głównego bohatera nie jest to koniec trosk, a jedynie cisza przed burzą, ostatnia chwila przed trudnym pościgiem, wszechogarniającym strachem oraz wielką wściekłością na siebie i wrogów.

Robin Hobb narzuca na czytelników – szczególnie tych, którzy autentycznie polubili bohaterów – sieć wielu emocji. A opisuje je dokładnie, zwracając wyjątkową uwagę na ich różnorodność, na to, że pewne uczucia są niepożądane, tworząc postacie niesamowicie złożone. Ze szczególnym podkreśleniem Bastarda, którego skrupulatnie buduje już od ośmiu tomów, nadając mu milion warstw i szereg twarzy, tworząc wielowymiarową osobę o mnóstwie odsłon. A przy okazji nie zaniedbując postaci drugoplanowych – one również są pokazywane na różne sposoby, są czymś zdecydowanie pełniejszym i żywszym niż zwykła dekoracja i dodają do fabuły zarówno więcej dynamizmu, jak i emocji. Autorka bowiem i dla nich przygotowała wątki, czasem mało znaczące, a innym razem istotnie wpływające na losy Bastarda.

Nie mogę nie wspomnieć tu o chyba najważniejszej z bohaterek, o naszym nowym narratorze, który wraz z dotychczasowym wspólnie zapoznają czytelnika z kolejnymi krokami na ścieżce do niewiadomej. Pszczoła to bystra, sprytna dziewczynka. Choć niewielka i niezbyt silna, tak jak ojciec potrafi się postawić. A przede wszystkim daje kopa fabule i narracji, przez co czytelnik jest trzymany w szponach akcji. Mnie ona wciągnęła niepomiernie, zapewniając mi huśtawkę nastojów i sprawiając, że nawet gdy odkładałam powieść, nie mogłam się od niej tak do końca uwolnić. Tak zresztą było i z poprzednimi wytworami wyobraźni autorki – ubiegłe tomy, gdy raz mnie uchwyciły, nie były w stanie mnie wypuścić. Pszczoła z powodzeniem dźwiga brzemię narracji, pokazując nam to, co ukryte przed pozostałymi postaciami. Ponadto autorka w odpowiedni sposób równoważy fragmenty przedstawiane przez obu narratorów, dzięki czemu podtrzymuje zainteresowanie, wzbudza emocje, dodaje dynamizmu, a także przypomina o tym, o co toczy się gra. Po drodze zawiązuje do tego kilka pobocznych wątków, wplatając je w główną oś intrygi, pomnażając elementy, którymi jednocześnie żongluje na tej fabularnej równoważni, nie pozwalając na zgubienie tempa czy chaos.

Wyprawa Błazna - Robin HobbUwielbiam twórczość Robin Hobb – za każdym razem porywa mnie bez reszty, wywołuje lawinę emocji, wciąga i kusi do przeczytania jeszcze fragmentu, jeszcze jednej strony, jeszcze jednego rozdziału. I „Wyprawa Błazna” nie jest tu wyjątkiem. To kawał rewelacyjnej pisarskiej roboty – stworzony skrupulatnie, dokładnie i z rozmysłem, rozniecając burzę uczuć. Na pewno znacie takie powieści, które nie pozwalają Wam się z nich otrząsnąć, nawet gdy przewrócicie już ostatnią kartkę – w moim przypadku takie wrażenie wywołuje właśnie dorobek Robin Hobb i mam nadzieję, że i Was ono nie ominie. Gorąco polecam Wam ten tom. A jeśli zbłąkaliście tu, do tego wpisu, przypadkiem i nie znacie poprzednich części – ogromnie polecam Wam sięgnięcie po początek tej wielkiej przygody. Wszystkie trzy dotychczas wznowione serie dotyczące losów Bastarda Rycerskiego Przezornego to książki, jakich nie da się zapomnieć i które zostają z nami na długo i budzą ucisk w piersi. Nie pozwólcie sobie tego ominąć.


Więcej o twórczości Robin Hobb możecie przeczytać we wpisie, w którym przedstawiam, dlaczego warto sięgnąć po jej książki (i robię to bez spoilerów). :-)

A oto spis wszystkich wznowionych tomów składających się na uniwersum Najstarszych:
I. Trylogia Skrytobójca (The Farseer Trilogy)
1. Uczeń skrytobójcy (Assassin’s Apprentice)
2. Królewski skrytobójca (Royal Assassin)
3. Wyprawa skrytobójcy (Assassin’s Quest)

II. Trylogia Złotoskóry (The Tawny Man Trilogy)
1. Misja Błazna (Fool’s Errand)
2. Złocisty Błazen (Golden Fool)
3. Przeznaczenie Błazna (Fool’s Fate)

III. Trylogia o Bastardzie i Błaźnie
1. Skrytobójca Błazna (Fool’s Assassin)
2. Wyprawa Błazna (Fool’s Quest)
3. Przeznaczenie skrytobójcy (Assassin’s Fate) – póki co jeszcze niewydane, lecz mam nadzieję, że już wkrótce zagości na półkach polskich księgarni.

 

About Sophie

Z zawodu finansista, z pasji czytelnik. Redaktorka serwisu oraz moderator forum Gavran, okazjonalnie recenzentka.

View all posts by Sophie