Ostatnim dniom września towarzyszy niezbyt urokliwa pogoda, przez co jedyne, o czym się marzy, to gorący kubek kakao bądź herbaty w ręku. A jeśli przy okazji mamy coś do poczytania, na przykład nowy numer „Nowej Fantastyki”? Ja nie mógłbym wyobrazić sobie nic lepszego! Tym razem okładkę magazynu ozdabia ilustracja nawiązująca do gry „World of Warcraft”, ale jeśli taka tematyka Was nie interesuje, to nie obawiajcie się – ponieważ na kartach miesięcznika znajdziecie wiele innych materiałów.

Pierwsze strony nie budzą we mnie pozytywnego nastawienia. Najpierw Jerzy Rzymowski we wstępniaku porusza tematykę ochrony danych osobowych, wykorzystując jako przykład literaturę fantastyczną. Niestety jest to popadanie z jednej skrajności w drugą, albo istnieje całkowita transparentność i możliwości prostego zdobywania informacji o ludziach, albo w ręcz przeciwnie – występuje prywatności umożliwiającej wymazywanie konkretnych wspomnień u danej osoby. Później Marek Starosta w artykule „Drugie życie mózgu”, należącym do cyklu „Zastrzyk przyszłości”, opisuje badania o podtrzymywaniu przy życiu samego mózgu po śmierci. Na obecną chwilę naukowcom udaje się zapobiec rozkładowi organu, ale ten nie wykazuje żadnej aktywności. Może to i lepiej, bo taki odłączony od ciała mózg mógłby doznać szoku po przebudzeniu, a to raczej nie należałoby do miłych przeżyć.

Z kolei tekst Radosława Pisula pod tytułem „Predator – powrót kosmicznego łowcy” przedstawia genezę powstania tego międzyplanetarnego myśliwego. Zgromadzone przez redaktora informacje są bogate w szczegóły, praktycznie można poznać kolejne etapy ewolucji koncepcji, aż do stworzenia finalnego bohatera. Następnie autor prezentuje rozwój tego wciąż tętniącego życiem uniwersum. Nie brakuje tutaj również nadziei, że ten międzygalaktyczny łowca, w końcu doczeka się dobrego filmu.

Jeśli mowa o najnowszej odsłonie cyklu Witolda Vargasa „Z kartek legendarza”, to niestety „Wilkowi – najlepszemu wrogowi człowieka” brakuje pazura oraz ciętego żartu, którymi autor ujmował mnie we wcześniejszych numerach magazynu. Tym razem redaktor przybliża podania powiązane z wilkołactwem i pokazuje, jak tytułowy zwierz symbolizuje część ludzkiej natury.

Od dłuższego czasu na łamach „Nowej Fantastyki” nie widziałem wywiadów, ale to się zmieniło i dla Czytelników wrześniowego wydania czeka nie lada gratka, czyli rozmowa Bartka Czartoryskiego z Peytonem Reedem. Jeśli z jakichś powodów go nie kojarzycie, to śpieszę z wyjaśnieniem, że wyreżyserował on „Ant-mana” oraz kontynuację tego rewelacyjnego filmu. Wracając do tematu wywiadu – wszystkie pytania krążą wokół tego, jakie miejsce zajmuje cykl z produkcją o zmieniającym swoje rozmiary bohaterze w przyszłości uniwersum Marvela i jego korelacji z pozostałymi produkcjami tego komiksowego giganta.

Pora na temat z okładki, czyli tekst Łukasza M. Wiśniewskiego „Fenomen grania w sieci”. Okazuje się, że czternastolecie istnienia na rynku „World of Warcraft” jest pretekstem do zaprezentowania szerszemu gronu, jak wyglądał rozwój tego rodzaju internetowej rozgrywki. Wszystko zaczęło się od lat siedemdziesiątych i gier typu MUD (Multi User Dungeon – podziemia dla wielu graczy). Redaktor dużo miejsca poświęca również na przedstawienia jak MMO ze stajni Blizzarda wpłynęło na rozwój swoich konkurentów na rynku.

Dział z prozą polską kręci się wokół tematów powiązanych ze szkołą. Pierwsze opowiadanie – „Egzamin” Marty Malinowskiej – przybliża historię wyjątkowo ambitnej uczennicy magii, Kalii. Dziewczyna w ostatnich kilku miesiącach swojej nauki zostaje zmuszona do pomocy dosyć niegrzecznej, młodszej koleżance w opanowaniu zaawansowanych zaklęć. Z kolei „Plato” Tomasza Kaczmarka opowiada o Filozofie – szorstkim nauczycielu – chętnie wykorzystującym w procesie nauczania kary cielesne oraz prezentującym uczniom kuszące wizje ich przyszłości (z bogactwem i luksusami). Szkopuł w tym, że młodzieńcowi imieniem Syl nie podobają się metody dydaktyczne nauczyciela i postanawia zmienić obecny stan rzeczy. Trzecim opowiadaniem jest „Sen czerwia” Piotra Rymarczyka. Autor opowiada tutaj o Karolinie – studentce – ugryzionej przez nieznajomego na imprezie u kolegi oraz nietypowych konsekwencjach tego incydentu wpływających na dalsze życie dziewczyny.

Natomiast dział z prozą zagraniczną skrywa istne perełki, a ze zgromadzonych w nim opowiadań pragnę zwrócić waszą uwagę na dwa teksty. Pierwszym są „Ciężcy” Richa Larsona. Pisarz przybliża tutaj ekspansję rodzaju ludzkiego. Czytelnik śledzi poczynania przebywającego na obcej planecie wraz z grupą kolonistów Dextera. Niestety mężczyzna, zamiast spokojnie cieszyć się z pobytu w nowym świecie, musi zająć się morderstwem. Jednakże moim ulubionym opowiadaniem jest „Któremu jego gwiazda sprzyja” pióra Naomi Novik. Autorka tym tekstem wraca do uwielbianego przez miliony ludzi na całym świecie cyklu „Temeraire”. A oprócz tego sympatycznego Niebiańskiego smoka będzie można poznać Laurence’a – człowieka przybywającego do nowego świata (Nowej Atlanty), żeby ostrzec Temaraire przed zbliżającym się zagrożeniem ze strony bonapartystów.

Mam kłopot z częścią publicystyczną, ponieważ jakoś mnie nie porywa, a zgromadzone w tym dziale artykuły są co najwyżej poprawne. Zauważalnie brakuje czegoś dostarczającego Czytelnikowi większej ilości wrażeń. Na szczęście wszelkie niedociągnięcia nadrabiają, i to z nawiązką, opowiadania, zwłaszcza to autorstwa Naomi Novik.