Znacie tę chwilę, gdy trafiacie na coś, co od pierwszego spojrzenia chcecie mieć, i nie wyobrażacie sobie dalszego życia bez tego? To właśnie poczułem względem „Serca Lodu” Arkadego Saulskiego: okładka prezentująca rycerza od razu zwróciła moją uwagę, a lektura opisu fabuły jeszcze bardziej rozbudziła chęć zdobycia własnego egzemplarza. W końcu nie mogłem przejść obojętnie obok powieści z gatunku heroic fantasy, utrzymanej w klimacie krucjat.

Saulski przedstawia klasyczną wizję świata w realiach średniowiecznych z barwną i bogatą historią. Były tu i smoki, i wszechpotężne demony, a magowie łaknący władzy doprowadzili do wielkiej wojny, podczas której praktycznie doszczętnie zniszczono całe krainy oraz stworzono wiele gatunków mających jedno zadanie – zabijać szybko, skutecznie i w dużych ilościach. Tak wyglądało to kiedyś, teraz jednak Cesarstwem Orleańskim rządzi młoda i ambitna Natalia Nasena, pragnąca wszystkim udowodnić, że nadaje się na władczynię. Jej brat jest głową kościoła zajmującego się pomaganiem potrzebującym oraz niesieniem jedynej słusznej wiary ludom pogańskim. Ponadto służący papieżowi zakonnicy gromadzą i badają starożytne runy i studiują zapiski o nich, by lepiej zrozumieć zagrożenia płynące z dawno zapomnianej mocy.

Mieszkańcy Cesarstwa wiodą spokojne życie, do czasu, aż zaczynają do ich uszu docierać niepokojące plotki o wybuchu wojny na odległym południu. Tam, za morzem, na Karhanie – Świętym Kontynencie, kolebce ludzkości – po raz pierwszy w historii wszystkie barbarzyńskie plemiona jednoczą się pod wspólnym sztandarem. Co gorsza, odnaleźli mityczny artefakt nazywany Sercem Lodu i rozpoczynają swój grabieżczy pochód pełen przemocy, ognia oraz rozlewu krwi. Te zatrważające pogłoski postanawia sprawdzić papież, wysyłając na zwiady niewielką ekspedycję.

Wyruszająca na niebezpieczną wyprawę drużyna śmiałków gotowych narażać swoje życie liczy aż dwie osoby. Pierwszym jest ojciec Seth – wierny sługa kościoła i tajemniczy kapłan – który na kompana wybrał sobie dość zaskakującego towarzysza w postaci Erina Barinora. Ten były żołnierz oraz najemnik ma na sumieniu oskarżenie o morderstwo, handel nielegalnymi towarami (w tym magicznymi artefaktami), ponadto uważa się go za hochsztaplera i oszusta.

Jedną z najmocniejszych stron tej powieści są bohaterowie. Ojca Setha można określić jako niezbyt rozmownego, prawego człowieka, przekonanego o nieomylności papieża. Święcie wierzy on w ważną rolę kościoła, mającego być drogowskazem prowadzącym do nieba i sposobem na wyplenienie pogaństwa. Natomiast Barinor to mężczyzna po przejściach, który pragnie wieść zwyczajne, a przede wszystkim spokojne życie. Problem polega jednak na tym, że jego burzliwa przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Zresztą Erin sam nie potrafi odpuścić, gdyż pomaga innym, nie zważając na konsekwencje, potrafi rzucić się na pierwszą linię walki, by jego towarzysze mieli szansę wrócić do swoich domów i rodzin.

Autor używa krótkich, prostych zdań, a przy tym zawierających bogate i pełne życia opisy. Lubię styl tego pisarza – jest pokrętny i przekonująco przedstawione uczucia bohaterów. To wszystko sprawia, że ciężko się od „Serca Lodu” oderwać. Dobre wrażenie robi również budowa tekstu: dialogi są płynne, a obszerna historia uniwersum nie przeszkadza w dynamicznym przebiegu wydarzeń. Saulski nie zasypuje Czytelnika lawiną informacji, a stopniowo odsłania kolejne części swojego świata. Dzięki temu książka rozwija się naturalnie, a odbiorcy się trudno pogubić czy kwestionować logikę fabuły.

„Serce Lodu” to typowy przedstawiciel heroic fantasy, prezentujący charakterystyczny dla tego gatunku motyw śmiałków walczących ze złem. Opisywanej przez autora historii w pewnym stopniu nie można określić mianem odkrywczej bądź oryginalnej, ponieważ powiela ona znany wszystkim schemat: zbieramy drużynę i wyruszamy na niebezpieczną wyprawę ku chwale i bogactwu. Podobnie to wygląda we „Władcy Pierścieni”, „Szóstce wron”, „Królach Wyldu” i wielu innych dziełach. Czy to jednak sprawia, że ta książka nie jest dobra? Odpowiedź brzmi: nie! Uniwersum Saulskiego idealnie trafiło w moje gusta. Zwłaszcza Karhan, za sprawą mroźnego, surowego klimatu, tajemniczej, mrocznej historii oraz licznych hord barbarzyńców, wypada wręcz rewelacyjnie.

Sięgając po „Serce Lodu”, oczekiwałem fajnej, wciągającej powieści oraz dobrej zabawy i to otrzymałem, nawet z dużą nawiązką. Dlatego polecam Wam ten tytuł – dajcie mu szansę, a być może zostaniecie nim oczarowani jak ja. Mam nadzieję, że Saulski zaczął pracować nad kontynuacją książki lub inną, odrębną historią osadzoną w tym uniwersum, ponieważ ciągle chcę więcej. Najlepiej teraz, natychmiast!

  • Autor: Arkady Saulski
  • Tytuł: Serce Lodu
  • ISBN: 978-83-7964-401-8
  • Format: 13 x 20 cm
  • Oprawa: twarda
  • Ilość stron: 341
  • Data wydania: 15 marca 2019