Ostatnio mam wrażenie, że „Nowa Fantastyka” zaczyna się zmieniać i otwierać na nowych czytelników. Marcowe wydanie magazynu zdobiła ilustracja z gry „Anthem”, a na okładkę kwietniowego numeru trafiła grafika promująca „Metro Exodus”, czyli kontynuację postapokaliptycznego cyklu stworzonego przez Dmitra Glukhovsky’ego. Jeśli myślicie, że to koniec niespodzianek przygotowanych dla graczy, to powiem Wam, że wręcz odwrotnie – w tym numerze atrakcji nie brakuje. A jedną z nich jest scenariusz do gry fabularnej.

Zmiany są fajne, gdyż pozwalają spojrzeć na świat w inny sposób, dostrzec coś nowego, ciekawego albo odczuć pewien brak. Smuci nieobecność w tym numerze cyklu „Zastrzyk przyszłości” Marka Starosty. Zamiast tej uwielbianej przeze mnie serii do magazynu trafiły liczne artykuły kierowane do nowego Czytelnika. Zaczynając od „Ramię w ramię” Arthura Stopińskiego. Redaktor prezentuje planszówki, w których gracze nie rywalizują między sobą, a jednoczą siły, by wykonać zadanie. Do zestawienia trafiły tytuły takie jak: „Warhammer Quest”, „Gloomhaven”, „Horror w Arkham”, „X-COM: gra planszowa”.

Na łamach poprzedniego numeru „Nowej Fantastyki” ukazała się ostatnia część cyklu Witolda Vargasa, w którym redaktor dawał możliwość podejrzenia, o czym będzie jego najnowsza książka („Bestiariusz – zwierzęta”), tworzona wspólnie z Pawłem Zychem i Natalią Zacharek. Tym razem autor w „Każdy kit ma w sobie mit” z serii „Z kartek legendarza” pragnie zaprezentować kilka intrygujących historii. Pierwsza opowiada o drzewach sięgających nieba, następna przybliża prawdę o Chrystusie – ostatnim przedstawicielu zapomnianej rasy demiurgów-olbrzymów o psich głowach – który przyszedł na świat gdzieś pod Kijowem, a jego przodek Anubis władał Egiptem. Jeszcze inna sugeruje, że odczuwanie niezdrowej bliskości z bohaterami „Zmierzchu” jest jednym z objawów bycia wampirem.

W kwietniowym numerze znalazło się miejsce na aż dwa wywiady. W pierwszym Dawid Muszyński rozmawia z Gwendoline Christie, czyli Brienne z Tarthu z „Gry o Tron”. Aktorka opowiada o jej wrażeniach z pracy nad ostatnim sezonem serialu, o początkach kariery czy choćby o sposobach ochrony scenariuszy przed wyciekiem do mediów. W drugim Rafał Pośnik pyta Marka Reinema, znanego twórcę gier fabularnych, o jego pracę z fanami, nowy projekt rozwijany na Patronite oraz wizyty w Polsce.

Gratką dla fanów komiksów spod znaku DC Comics jest tekst „Kapitanie! Mój kapitanie!” Andrzeja Kaczmarczyka. Redaktor prezentuje tutaj genezę Kapitana Marvela (nie mylić z bohaterką filmów Marvela), czyli dwunastolatka Billy’ego Batsona obdarzonego przez czarodzieja Shazama ogromną mocą. Heros ten powoli wraca do swojej ogromnej popularności – w latach czterdziestych był on równie uwielbiany, co Harry Potter obecnie.

Kolejnym artykułem kierowanym dla graczy jest „Piąty oddech smoka w lochach” Łukasza M. Wiśniewskiego. Jak sam tytuł wskazuje tekst mówi o piątej edycji „Dungeons & Dragons”, czyli jednego z najbardziej znanych systemów gier fabularnych. Redaktor oprócz przybliżenia tego, co przynosi nowa wersja podręcznika gry, a także przedstawia historię franczyzy oraz jej rozwoju na przestrzeni lat.

Dział z prozą polską otwiera „Pies patriarchy” Przemysława Karbowskiego. Opowiadanie prezentuje przyszłość Europy (niezbyt odległą, bo raptem kilkadziesiąt lat do przodu), w której Nowa Rosja odzyskuje potęgę i splendor dawno wysłużonego Związku Radzieckiego. Pomysł uważam za świetny, mroczny i klimatyczny – niestety, sporo kwestii nie zostało klarownie wytłumaczone, zwłaszcza w kontekście budowy świata. Wynika to pewnie z faktu, że jest to kontynuacja losów księdza Tomasza Pełczyka będącego kurierem lub też łącznikiem arcybiskupa Bolesława Wnuka z gubernatorem Surkowem. Pierwsza odsłona przygód duchownego trafiła do czerwcowego numeru „Nowej Fantastyki” z roku 2017. W kontynuacji bohater zostaje wplątany w polityczno-zbrojną aferę z udziałem grupy wywrotowej. Kościelne klimaty kontynuowane są w „Pewnego razu w D.” Wojciecha Zembatego. Historia przybliża losy młodego duchownego Brajana Marskiego, który zostaje oddelegowany do przeprowadzenia egzorcyzmów na młodej Klaudii Marciniak, oskarżającej pośmiertnie szanowanego ojca Brudzia o gwałt.

Do działu z prozą zagraniczną trafiły tylko dwa teksty. Pierwszym są „Tomydzieci” Adrieja Kokoulina. Autor snuje tutaj niezwykłą opowieść o tym, jak grupka techników i naukowców na odległej planecie natrafia na formę życia przypominającą ludzkie dzieci. Podobieństwa tyczą się wyglądu, zachowania i artykułowania wypowiedzi, poza tym te nadzwyczajne istoty posiadają niebywałą zdolność do nauki, dzięki czemu szybko zaczynająmówić w obcym dla nich języku. Ciekawie tutaj wygląda podejście bohaterów – nie chcą oni ani badać, ani eksperymentować na kosmitach, zamiast tego uczą ich, jak stać się ludźmi. Z kolei „W Słusznej sprawie” Marka Lawrence’a to opowieść fantasy w klimacie westernu. Bohaterem historii jest dziesięcioletni Mikeos, który na własne oczy pragnie zobaczyć w akcji legendarnego rewolwerowca Remosa Jaxa, przybywającego do miasta, żeby powstrzymać sekciarzy od realizacji ich niecnego planu – podbicia miasta, a później całego świata.

Kwietniowa „Nowa Fantastyka” dostarczyła mi masę rozrywki. Zwłaszcza tekst Witolda Vargasa czy opowiadania Wojciecha Zembatego i Marka Lawrence’a są fenomenalne i naprawdę warto je poznać. A jeśli jesteście graczami, to również znajdziecie wiele intrygujących materiałów dla siebie, na czele ze scenariuszem do gry fabularnej pod tytułem „Zgroza nad Mutindale” Macieja Jesionowskiego. Także czytajcie!