„Siła złego na jednego” – Ksenia Basztowa i Wiktoria Iwanowa – recenzja

„Siła złego na jednego”

„Siła złego na jednego” to drugi tom trylogii „Książę Ciemności” autorstwa Kseni Basztowej oraz Wiktorii Iwanowej. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Papierowy Księżyc.

Diran dotrzymał złożonej w pierwszym tomie obietnicy i teraz drużyna może wyruszyć w dalszą drogę. Di wraz z elfką Aeliniel oraz zwierzołakiem Szamitem kierują się w stronę szkoły magii, pozostała zaś część ekipy leczy rany bądź wyrusza do Dąbrowy. Oczywiście powieść nie miałaby racji bytu, gdyby podróż głównego bohatera przebiegła gładko i bez problemów. Po raz kolejny młody Ciemny musi stawić czoło przeciwnościom losu oraz najlepiej, jak umie wykorzystać, swoje zdolności.

Długo czekałam na kolejny tom trylogii „Książę Ciemności”, ale w końcu trafiła ona do księgarń, a ja mogłam oddać się lekturze. Liczyłam na wiele przygód i wartką akcję, w których nie zabraknie magii i humoru, jednak nie do końca otrzymałam to, na co miałam ochotę. Książka napisana została charakterystycznym dla tego duetu pisarskiego lekkim stylem, pełnym humoru – zarówno ten sytuacyjny, jak również zawarty w dialogach pomiędzy bohaterami ubarwia podróż w obranym przez Dirana kierunku. Lecz, mimo całej tej rozrywkowej części, zabrakło mi w tej historii głównego wątku, który by wciągał i sprawiał, że powieść na dłużej zapadnie mi w pamięci. Nie brakuje przygód, bohaterowie co chwilę muszą z kimś lub czymś walczyć, jednak odniosłam wrażenie, jakby były to kolejne zadania odhaczane przez autorki na liście wydarzeń. W pewnym momencie tych przeciwności losu robi się za dużo nawet jak na tak magiczny świat, jaki wykreowały.

Miałam też problem z bohaterami. Diran, wokół którego obraca się powieść i który przez większość czasu jest narratorem, stał się… irytujący. Jego wybujałe ego i przekonanie o własnej nieomylności będące akcentem humorystycznym w poprzedniej części, w „Sile złego na jednego” zaczęło mnie nużyć. Wiem, że to nastolatek i w jego wieku takie zachowanie nie powinno dziwić, jednak szczerze współczuję jego towarzyszom, gdyż na ich miejscu już dawno bym go udusiła. Co się zaś tyczy pozostałych postaci, jakie już mieliśmy szansę poznać w poprzednim tomie, to zeszły one na mocno odległy plan i chociaż przebywają z  Ciemnym niemal nieustannie, są jedynie tłem dla jego mniej lub bardziej udanych popisów.

Mamy też szansę poznać kuzyna Dirana, jasnego elfa Elsirina, którego wszyscy w skrócie zwą Rin. Chociaż wizualnie jest w pewnym stopniu przeciwieństwem swego ciemnego krewniaka, to charakterologicznie młody elf jest praktycznie jego kopią. Cóż, genów nie oszukasz. Liczyłam jednak na powiew świeżości ze strony nowych bohaterów, i mimo że go zabrakło, Rin był dobrym dostawcą zabawnych sytuacji i przekomarzanek.

Powyższe zarzuty mogłabym jeszcze przełknąć, gdyż „Siła złego na jednego” wciąż stanowiła ciekawą rozrywkę. Największe rozczarowanie przyszło jednak z innej strony. Było to kulminacyjne spotkanie głównego bohatera z Cesarzową Nocy. Walka, do której Diran się przygotowywał oraz jakiej się obawiał, rozegrana została przez autorki błyskawicznie i z oczywistym wynikiem. Tak, jakby nie była to silna magicznie istota, ale zwykła, napotkana gdzieś pod kamieniem mało rozumna pomroka. Przyznam, że spodziewałam się bardziej spektakularnego pojedynku, poprowadzonego inaczej niż po linii najmniejszego oporu.

Tym, co natomiast można zapisać Basztowej i Iwanowej na plus, jest dbałość o szczegóły wykreowanego przez nie świata. Podczas lektury znajdziemy sporo przypisów objaśniających rzekome pochodzenie używanych przez bohaterów powiedzonek czy przedstawiających opisy istot spotykanych w czasie wędrówki w stronę szkoły magii.

„Siła złego na jednego” w moim odczuciu jest słabszą częścią trylogii, jednak wciąż wartą uwagi, jeśli chcemy poznać dalsze losy młodego Księcia Ciemności i jego przyjaciół. Jestem ciekawa, co przyniesie kolejny tom, i mam nadzieję, iż szybko będzie dostępny w polskiej wersji językowej.

Cykl: Książę Ciemności
Tom cyklu: 2
Liczba stron: 348
Tłumaczenie: Ewa Białołęcka
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
ISBN: 978-83-65830-85-2

 

About WereWolf

Zły Wilk

View all posts by WereWolf