Złodziej dusz Aneta Jadowska SQN

Mam w domu bardzo wiele książek, lecz dość rzadko do nich wracam. Zwykle nowości domagają się mojej uwagi i nie wystarcza mi czasu na powtarzanie znanych już historii. Podobnie było z cyklem o Dorze Wilk. Konsekwentnie i skrupulatnie czytałam kolejne tomy serii, ale nie decydowałam się na rereading. Może to błąd? Kilka tygodni temu do księgarni trafił „Złodziej dusz” w zupełnie nowym, odmienionym wydaniu spod sztandaru wydawnictwa SQN oraz w pięknej i zdobnej oprawie graficznej Magdaleny Babińskiej. Powieść pod względem fabuły niezmieniona, a jedynie nieco oczyszczona redakcyjnie.

„Złodziej dusz” zawitał w naszej redakcji już te kilka lat temu. Sztuka po sztuce każdy z redaktorów się z nim zapoznał, część z nich nawet zapałała wielką sympatią do rudej wiedźmy, a już na pewno do samej autorki, która na żywo okazała się otwartą, zabawną i interesującą osobą, co samo w sobie tym bardziej zebrało grono fanów. Serio, jeśli nie byliście na żadnym spotkaniu lub prelekcji w wykonaniu Anety Jadowskiej, gorąco polecam.

Pomysły na alternatywne światy przewijają się przez literaturę od dawna – znajdziemy zupełnie wymyślone krainy albo też niecodziennych bohaterów żyjących w naszym codziennym świecie. Aneta Jadowska postawiła natomiast na jedno i drugie, a dokładniej na alternatywne miasta, istniejące równolegle do znanych nam okolic. I co najlepsze, akcja dzieje się w Polsce! „Druga strona” Warszawy, przedstawiana nam w cyklu o Nikicie, to magiczne Wars i Sawa; Trójmiasto ma swoje odbicie w podzielonym przez przypadki nienormatywne Trójprzymierzu, a za toruńską bramą znajduje się Thorn – i to właśnie na tym ostatnim skupia się opowieść przedstawiona w „Złodzieju dusz”.

Zacznijmy od tego, że Dora Wilk to chodząca sprzeczność – po rodzinie dziedzicząca dwie sprzeczne linie magiczne, wychowana w nieświadomości w „normalnym” świecie, a przez to nieuznająca podziałów międzyrasowych w świecie magicznym i odmawiająca całkowitego oddania się niestandardowemu dziedzictwu przez kurczowe trzymanie się swojego życia w ludzkim świecie. Zawodowo – policjantka z toruńskiej policji, a prywatnie – wiedźma z urodzenia. Przychodzi jednak taki moment, gdy alternatywny świat nieco bardziej natarczywie wkracza w życie Dory. Jej detektywistyczne doświadczenie sprawia, że dostaje propozycję nie do odrzucenia. Starszyzna Thornu prosi ją, aby odkryła, kto stoi za porwaniami mieszkańców Thornu i Trójprzymierza. Kobieta jest tym bardziej zdeterminowana do osiągnięcia celu, gdyż wszystko wskazuje na to, że osoba ta jest odpowiedzialna za zniknięcie jej bliskiej przyjaciółki, nekromantki Katii. Na szczęście Dora nie jest w tym tak do końca sama, gdyż swą pomoc oferuje jej przyjaciel – diabeł Miron.

Będę szczera – Dora Wilk nie należy do moich ulubionych bohaterek, niektóre cechy jej charakteru i zachowania nie do końca zgrywają się z moimi preferencjami. Nie mogę jednak powiedzieć, że jest to źle skonstruowana postać, co to, to nie. Wręcz przeciwnie, Aneta Jadowska już w pierwszej książce udowodniła, że potrafi stworzyć wyrazistych, pełnokrwistych bohaterów. Z każdą kolejną książką tylko nabierała coraz większej wprawy i szlifowała talent. Pamiętajmy, „Złodziej dusz” to debiutancka powieść autorki, stworzona jako odskocznia od pisania doktoratu, na boku, jako sposób na odreagowanie. Oczywiście, że posiada pewne niedociągnięcia, trudno o coś innego, debiuty rzadko kiedy pozbawione są wpadek czy przerysowania. A mimo to znajdziemy tu naprawdę porządną porcję polskiej fantastyki.

Dora Wilk to kobieta silna, niezależna, zabawna, z początku w pewien sposób wycofana, a jednocześnie dla swoich bliskich walcząca jak lwica. Wyraźnie widać podobieństwo między nią a czołowymi bohaterkami światowej literatury urban fantasy – te same cechy czynią te postacie dobrymi charakterami wiodącymi. W tym tomie nie poznajemy jeszcze zbyt dobrze pozostałych postaci, lecz – wierzcie mi – oni też potrafią zabłysnąć, o czym dane nam będzie przekonać się w kolejnych powieściach osadzonych w Thornverse. Tu już dopowiadam, bo pierwszy tom to może za wcześnie, by być w stanie wywnioskować takie rzeczy, lecz Aneta Jadowska ma rewelacyjny patent na kreację bohaterów – tworzy ich warstwa po warstwie, szyjąc ich z doświadczeń i emocji, które przeżywają, nadaje im głębi. Dora nie jest prostą postacią, którą można oddać w trzech słowach – panna Wilk to dziesiątki epitetów i suma doświadczeń tworzących osobę. Oczywiście możecie użyć trzech słów, lecz opiszecie wtedy tylko czubek góry lodowej. I tak, wybiegam do przodu. Fakt, w „Złodzieju dusz” bohaterka bywa gwałtowna i aż zbyt „bad-assowa”, a jej dotykalskość, która jest jednak specyficzną cechą osób magicznych, może w niektórych wywołać pewien dyskomfort i skojarzenia z niepożądanym romansem. Ta seria jednak nie na tym się skupia i nie należy jej oceniać przez pryzmat „męskich okazów”.

Spodobał mi się pomysł na zbrodnie i samo śledztwo; a w zasadzie nie jedno, a dwa śledztwa – w realnym świecie bowiem Dora również napotkała zbrodnię do rozwiązania. Stanowią one świetnie okazje do poznania bohaterów, a przede wszystkim zapewniają emocje i rozrywkę. Jestem ogromnie uradowana, że mamy tu wątek kryminalno-detektywistyczny. Uwielbiam ich połączenie w urban fantasy – Aneta Jadowska idealnie trafiła w mój gust tą mieszanką, a w połączeniu z humorem, po prostu nie mogłabym przejść obok tego cyklu obojętnie.

Mam już za sobą lekturę całej serii i wiem, co dalej się wydarzy, więc trudno mi mówić o „pierwszych wrażeniach”. Ciekawie jest jednak zderzać swoje wyobrażenie o Dorze sprzed tych kilku lat z ponowną lekturą opowieści. Przypomniałam też sobie, że jest w tej serii coś uzależniającego, co sprawia, że trudno pozostać przy niej obojętnym. W swej debiutanckiej powieści Anecie Jadowskiej udało się wykreować postacie, które budzą emocje. Przyczynił się do tego styl, talent i pomysł. Znacie? Czytacie? Bo warto. :)

View this post on Instagram

Przy okazji wydania wznowienia odświeżam sobie "Złodzieja dusz" Anety Jadowskiej. Ciekawie jest znów trafić do początku historii, tym razem jednak mając świadomość, jak to wszystko się potoczy. 🤓📚 Znacie tę powieść i uniwersum, które zapoczątkowało? Kto by wtedy pomyślał, że autorka tak bardzo rozbuduje stworzony przez siebie świat i umieści w nim tyle wspaniałałych historii. 😊 A już w tym tygodniu do księgarni trafi wznowienie drugiego tomu! 😎😁 ~Sophie #Gavranyczytają #bookstagrampl #polishbooklover #polskibookstagram #polishbookstagram #książkoholik #mólksiążkowy #czytambolubię #czytamwszędzie #lubimyczytać #kochamksiążki #bookphotography #bookphoto #czytamyksiążki #fantastyka #terazczytam #czytampl #bookstagrampolska #polskaczyta #takczytam #instaksiążka #instagramczyta #instaczyta #książkogram #wydawnictwosqn #anetajadowska #złodziejdusz #dorawilk #książkowezdjęcie #czytampolskichautorów

A post shared by Gavran (@gavran.pl) on

ZAPRASZAMY DO LEKTURY FRAGMENTU: KLIK.

  • Autor: Aneta Jadowska
  • Tytuł: Złodziej dusz
  • Cykl: Heksalogia o Dorze Wilk, tom 1
  • ISBN: 9788381297110
  • Format: 135 x 210
  • Oprawa: miękka
  • Ilość stron: 464
  • Data wydania: 12 lutego 2020
  • Sugerowana cena detaliczna: 39,99 zł

 

About Sophie

Z zawodu finansista, z pasji czytelnik. Redaktorka serwisu oraz moderator forum Gavran, okazjonalnie recenzentka.

View all posts by Sophie