Po odkryciu, że oprócz mocy prędkości istnieją również inne, Barry Allen wyrusza na ich poszukiwanie. O tym, czego uczy się i dowiaduje od osób spotkanych w trakcie wędrówki, można już przeczytać w nowym tomie przygód Flasha z serii DC Odrodzenie od wydawnictwa Egmont.

Flash podróżując wraz z Iris celem poznania avatarów nowych mocy uświadamia sobie, jak wiele musi się jeszcze nauczyć, by zrozumieć zarówno owe zjawiska, jak i ich właścicieli. Cały czas jego działaniom przyświeca jednak myśl, iż możliwe jest zjednoczenie się i wspólna walka w imieniu dobra. Niestety nie tylko on podążą śladem mocy siły, mocy mędrca i mocy bezruchu. Dotychczas nieznani, tajemniczy wrogowie nazywający siebie Bliźniakami zdają się mieć swój własny plan na wykorzystanie poszukiwanych energii. Na szkarłatnego speedstera czeka również niespodzianka, ponieważ posiadaczom mocy pisany jest bardzo konkretny los.

Najnowszy tom przygód Flasha zawiera w sobie albumy publikowane oryginalnie w zeszytach #58-63 i jest dosłownie wypełniony wydarzeniami! Podróż, w którą główny bohater wybiera się ze swoją partnerką Iris West, zabiera czytelników poza Central City do takich lokalizacji, jak znane już fanom owej serii Miasto Goryli, czy wyspa Corto Maltese. Co ciekawe po drodze pojawiają się nowe postacie. Na początek Barry poznaje wspomnianych we wstępie Bliźniaków Santiago i Belladonnę będących łowcami skarbów, których bardzo fascynują moce (nie tylko te poszukiwane przez Barry’ego, ale praktycznie każde możliwe do wchłonięcia). Następnie ma okazję przez chwilę uczyć się od Fuerzy posiadającej moc siły i walczącej o dobro mieszkańców swojej wyspy. Później pojawia się Psych, czyli właściciel mocy mędrca, przedstawiający się jako agent organizacji rządowej ARGUS. Każda z wymienionych osób wprowadza do fabuły interesujący wątek, więc nie ma momentów zastoju. Dodatkowo przez chwilę równolegle w Central City możemy śledzić, co dzieje się z Pułkownikiem Chłodem, który także ma ręce pełne roboty z tajemniczym planem ewidentnie rosnącego w siłę Trickstera. Fabuła rozrysowana jest więc interesująco, mimo iż w ogólnym rozrachunku Flash nadal nie dowiaduje się aż tak wiele w temacie nowych mocy i wręcz dochodzi mu jeszcze więcej niewiadomych.

Jeśli chodzi o wykonanie graficzne, z czystym sumieniem stwierdzam, że styl Rafa Sandovala podoba mi się bardziej niż ten, którym posługuje się Christian Duce (w poprzednim tomie jego  grafiki także średnio przypadły mi do gustu). Spotkałam się jednak z opinią, iż sceny Sandovala bywają statyczne, co nie jest dobre dla tytułów pokroju Flash’a. Sama podczas czytania nie zauważyłam niczego takiego i uważam, że ilustracje jego są bardzo dobre, a także adekwatne do tempa wydarzeń.

Lekturę dziesiątego już tomu przygód szkarłatnego speedstera oceniam bardzo pozytywnie. Fabularnie sporo się wydarzyło. Nie odczułam żadnych dłużyzn ani zapychaczy. Ku mojemu zaskoczeniu komiks kończy się sceną wprowadzającą do albumu… Kryzys Bohaterów. Czytałam go jakiś czas temu (recenzja również dostępna jest na Gavranie), ale w końcu otrzymałam do niego wstęp. Jestem usatysfakcjonowana i czekam z niecierpliwością na kolejne części (smutno pochlipując, że na nowy sezon serialu przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać).

Scenariusz: Joshua Williamson
Ilustracje: Christian Duce, Rafa Sandoval, Jordi Tarragona, Minkyu Jung
Seria: DC Odrodzenie
Wydawnictwo: Egmont Polska
Wydanie: I
EAN: 9788328196025
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 132
Data wydania: 15.07.2020