Papierowy Mag - Charlie HolmbergPapierowy mag autorstwa Charlie N. Holmberg po raz pierwszy rzucił mi się w oczy już kilka lat temu na zagranicznym Amazonie. Opowieść o młodej praktykantce magii, która zamiast na Wytapiacza – specjalistę od magii metalu – musi szkolić się na Składacza, czyli eksperta od magii papieru, już wtedy przykuła moją uwagę, jednak z jakiegoś powodu po nią nie sięgnęłam. Kiedy jednak dowiedziałam się, że książka ma ukazać się również na polskim rynku, i to jeszcze w tak pięknej, twardej oprawie, stwierdziłam, że nie ma na co dłużej czekać.

Powieść Charlie N. Holmberg – choć na wielu poziomach zachwycająca i zapierająca dech w piersi oraz ujmująco i pięknie napisania – nie jest pozbawiona wad oraz nie dostarcza tego, co obiecuje. Z jednej strony jest niemalże wszystkim tym, czego można by było oczekiwać po wprowadzeniu do trylogii (seria składa się z trzech tomów łączących się ze sobą i jednej odrębnej opowieści o innej bohaterce), a z drugiej jednak odkładałam ją z niewielkim żalem, ponieważ liczyłam na więcej steampunku czy bardziej rozbudowanego świata przedstawionego. Dlatego też spróbuję rozłożyć dla Was tę opowieść na części pierwsze i zobaczyć, co nam z tego wyjdzie.

Zacznijmy od tego, że bez wątpienia Papierowy mag ma wielki potencjał. Charlie N. Holmberg udało się stworzyć coś nowego i niezwykle interesującego w gatunku, w którym – jak mogłoby się wydawać – wszystko kiedyś już się pojawiło. Dostajemy tutaj ciekawą rzeczywistość, gdzie magia jest wyuczoną sztuką, wymagającą lat nauki oraz wybrania sobie podczas praktyk specjalizacji. Każdy mag może zdecydować się jedynie na jeden materiał – a ma do wyboru na przykład papier, metal, szkło, ogień czy plastik – i kiedy już zwiąże się z jednym z nich, nie może korzystać z innego. Jest to bardzo poważna decyzja, więc Ceony Twill, nasza protagonistka, nie jest zbyt szczęśliwa, kiedy okazuje się, że nie może zostać wymarzonym Wytapiaczem, ponieważ nie ma wystarczająco wielu Składaczy w świecie magów, dlatego to właśnie Ceony znalazła się w grupie przydzielonych do tej specjalizacji uczniów. Akcja rozpoczyna się w momencie, kiedy dziewczyna podróżuje do domostwa swojego nowego nauczyciela, ekscentrycznego Emery’ego Thane’a. Na miejscu jednak okazuje się, że nie wszystko jest takie, jak na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, a Ceony i Emery’ego czeka wielkie wyzwanie.

Chociaż autorka rzuca czytelnika wraz z bohaterami w wir niebezpieczeństw, wyzwań oraz fascynujących wydarzeń, najpierw będziemy musieli… odrobinę poczekać. „Papierowy mag” jest napisany bardzo nierówno i miałam nie lada problem, żeby przebrnąć przez pierwszą połowę opowieści, ponieważ wiele się podczas niej nie działo. Charlie N. Holmberg wypełniła wprowadzające rozdziały interakcjami pomiędzy Ceony i Emery’m oraz ciągnącą się praktyką magii papieru, która – choć intrygująca – nie mogła sama podźwignąć połowy historii, kiedy akcja niemalże stała w miejscu. W pewnym momencie mamy przełom, coś się zaczyna dziać, a czytelnik nie może oderwać się od trzymającej w napięciu lektury. Pytanie tylko, czy do tego momentu dotrwa.

Papierowy mag, kiedy da mu się szansę, jest fascynującą młodzieżową fantasy, wyróżniającą się na tle innych ciekawym podejściem do systemu magii. Autorka nie tłumaczy wiele w tym temacie, lecz to dopiero pierwsza część trylogii, więc myślę, że można przymknąć na to oko. Same zaklęcia, opisy czarów czy pojedynków pomiędzy magami robią wielkie wrażenie i dają pisarce nieskończenie wiele możliwości w kolejnych tomach. Wątek romantyczny jest tutaj bardzo delikatnie zarysowany i nie gra wielkiej roli w całej powieści. Akcja osadzona została w czymś na styl wiktoriańskiej Anglii, bohaterowie zachowują się odpowiednio do epoki i tylko tego steampunku brak. Od czasu do czasu pojawiają się jakieś mechanizmy czy maszyny, dzięki którym autorka puszcza oko do czytelnika, ale naprawdę, do steampunku nam tutaj jeszcze bardzo daleko.

Dlatego też, jeśli jesteście fanami tego gatunku i szukacie czegoś w stylu W dziwnej sprawie nakręcanego człowieka, Marka Hoddera, tej opowieści bym Wam nie polecała. Papierowy mag bardziej spodoba się fanom młodzieżowego fantasy czy powieści historycznych i fantasy. Sama z ciekawości bardzo chętnie po kolejną książkę sięgnę – to dla mnie idealna lektura na lato.

tytuł: Papierowy Mag
autor: Charlie N. Holmberg
tłumaczenie: Monika Wiśniewska
cykl: Papierowy Mag (tom 1) | Seria: Young 
wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
tytuł oryginału: The Paper Magician
 data wydania: 3 czerwca 2020
 ISBN: 9788366520592
 liczba stron: 23

 

About Blair

Pełnoetatowa książkoholiczka i filmomaniaczka. Recenzentka - amatorka, szpanująca swoim talentem pisarskim i nie rozumiejąca, dlaczego nikt nie chce podziwiać blasku jej intelektu, który przecież razi wszystkich po oczach. Czasami o skłonnościach masochistycznych, wiecznie niewyspana. Niepoprawna romantyczka, marząca o naprawianiu świata. Ponoć mówią, że nocą staje się Nocnym Cieniem i szuka nowych, szeleszcząco - papierowych ofiar...

View all posts by Blair