Życie Człowieka Pająka nigdy nie było bardziej zagmatwane niż teraz. Samo pogodzenie standardowych obowiązków Spider-Mana i Peter’a Parkera nastręczało mu wiele trudności, więc gdy doszedł się do tego jeszcze fakt, że Harry Osborne wrócił do szkoły (a wie on o sekretnej tożsamości chłopaka) plus w mieście rozpoczęły się walki o terytorium i wpływy po Fisku, zrobiło się dramatycznie źle. Nawet MJ robi młodemu bohaterowi pod górkę, najzwyczajniej nie rozumiejąc, iż ma się przestać narażać i czasami zwyczajnie ukryć, gdy Peter jej każe. Bycie równocześnie nastolatkiem i herosem jest ciężkie, dlatego nic dziwnego, że w pewnym momencie nachodzi człowieka myśl, że może powinien z któregoś z owych żyć zwyczajnie zrezygnować?

Nowy tom przygód nastoletniego Petera Parkera zawiera w sobie komiksy oryginalnie opublikowane w USA w zeszytach #72-82, jest to więc długa publikacja. Za scenariusz odpowiada tak samo jak w przypadku wcześniejszych albumów Brian Michael Bendis, a za rysunki Mark Bagley. 

Jestem wielką fanką Człowieka Pająka od czasów dzieciństwa, jednak dopiero w ostatnich latach zaczęłam bardziej rozszerzać swoją wiedzę na temat różnych uniwersów, w których on występuje. W Ultimate Spider-Manie do czynienia mamy z Peterem nastolatkiem, który jest niedojrzały, chaotyczny i daje się często ponosić swoim emocjom (które ewidentnie buzują w jego ciele). Chłopak momentami nie radzi sobie ze wszystkim, co na niego spada i mocno to czuć zwłaszcza w najnowszym tomie jego przygód. Parker ma problem z młodym Osborne’m, czuje żal do Fury’ego, kłóci się z MJ, daje wmanewrować Fiskowi, a ostatecznie głupio zgrywa chojraka przy Felici Hardy. Z jednej strony jest to zrozumiałe, gdyż jego życie jest skomplikowane, z drugiej momentami irytuje (zwłaszcza, gdy nie jest w swych zachowaniach konsekwentny). Na szczęście nie traci poczucia humoru i przez cały komiks raczy nas dowcipnymi uwagami rozładowującymi nabudowane napięcie.

Fabułę albumu można podzielić na dwie główne historie. Pierwsza związana jest ze wspomnianym powrotem Harry’ego z zamkniętego ośrodka, którym dowodzi Nick Fury. Syn Goblina, mimo iż pozornie jest zdrowy, doświadcza dziwnych halucynacji, w których widuje byłego współpracownika swego ojca, namawiającego go do złych rzeczy. Atmosfera między Osborne’m a Parkerem zagęszcza się jeszcze bardziej, gdy wychodzi na jaw, że ten pierwszy wcześniej umawiał się z MJ. Napięcie rośnie wraz z kolejnymi kartami tej opowieści, prowadząc oczywiście do nieuniknionej walki między dwojgiem przyjaciół. 

Druga część komiksu to z kolei opis wojenek między Kingpinem a Hammerheadem, w których pojawiają się takie postacie jak Iron Fist, Elektra czy Moon Knight. To także powrót Black Cat i jej pokręconych uczuć do Spider-Mana. W historii tej nacisk położony został przede wszystkim na wewnętrzne rozterki Pająka, który przy pomocy swojego alter ego ucieka od normalnego życia jako uczeń liceum i związanych z nim problemów. Jest tutaj sporo humoru (jak np. scena gdy Spider-Man dosłownie rozstawia wszystkie postacie po kątach przy użyciu sieci, czy też absurdalne dialogi z Kotką), więc mimo momentami irytujących przemyśleń Parkera czyta się to w moim odczuciu lepiej niż pierwszą część albumu.

Mówiąc jeszcze kilka słów o stronie graficznej. Nie jestem wielką fanką tego, co powstaje z nałożenia kolorów na rysunki twarzy i włosów pióra Bagley’a. Początkowo sądziłam, że mam problem ogólnie z twórczością tego mężczyzny, jednak po przejrzeniu umieszczonych na końcu tomu samych szkiców postaci dotarło do mnie, że nie są one złe dopóki są czarno-białe. Za wyśmienite z kolei uważam sceny walki oraz arty na całą stronę np. z Moon Knightem czy Elektrą.

Chociaż nie byłam przekonana do końca do grafik w tym komiksie, sama historia bardzo mnie wciągnęła. Fabuła została tak interesująco rozpisana, że mimo wstawek rodem z filmów dla nastolatków (MJ i jej przeżycia po rozstaniu) człowiek czeka na to, co dalej się wydarzy. Jestem ciekawa tego, jak Peter poradzi sobie z narastającymi problemami, więc chęcią sięgnę po kolejną część.

Scenariusz: Brian Michael Bendis
Ilustracje: Mark Bagley
Seria: Marvel Classic
Wydawnictwo: Egmont Polska
Wydanie: I
EAN: 9788328196759
Oprawa: twarda
Liczba stron: 344
Data wydania: 01.07.2020