Po przeczytaniu serii o Percym Jacksonie autorstwa Ricka Riordana miałam prawdziwego kaca książkowego. Mimo iż była to seria dla dzieci i młodzieży, ogromnie mi się podobała i strasznie żałowałam, że już ją zakończyłam. Przez jakiś czas czas szukałam zastępstwa, aż tu ostatnio odkryłam cykl pt. Rick Riordan przedstawia (również wydawany przez Galerię Książki), którego głównym celem jest przybliżanie młodym czytelnikom różnych kultur i mitologii.

Wyścig do słońca to pierwsza powieść konkretnie dla młodzieży napisana przez amerykańską pisarkę, laureatkę nagród Hugo i Nebula, Rebeccę Roanhorse. Jest to historia rozgrywająca się w USA i opowiadająca o rodzeństwie Nawaho z niesamowitym dziedzictwem i magiczną spuścizną po swych przodkach.

Życie Nizhoni i Maca Begayów nigdy nie było proste. Najpierw opuściła ich matka, następnie ojciec popadł w pracoholizm, a teraz Nizhoni zaczęła widzieć potwory, a Mac jest gnębiony w szkole. To już całkiem sporo do zniesienia, a jak doda się do tego, że przyszły szef taty grozi nastolatce śmiercią, a następnie porywa jej ojca, zaczyna być już całkiem strasznie. Na szczęście na pomoc Begayom przychodzi pluszowa maskotka frynosomy rogatej, która niespodziewanie zaczyna nie tylko mówić, lecz również wyjaśnia rodzeństwu ich niesamowite pochodzenie. Dzieciaki przez swoje wywodzące się aż od czterech klanów korzenie (Górujący Dom, Gorzka Woda, Błotni Ludzie, Kryształ Górski) są bezpośrednimi potomkami Kobiety Zmiennej i tym samym mają moc Bohaterskich Bliźniąt – postaci bardzo istotnych dla całej kultury Nawaho. Nastolatka zostaje więc mianowana Zabójcą Potworów, a jej brat Narodzonym dla Wody i, jak to w takich historiach bywa, wraz z najlepszym przyjacielem Nizhoni i niezwykle mądrą jaszczurką ruszają na misję ratunkową swemu ojcu.

Książkę Roanhorse czytało mi się nie tylko niezwykle szybko i lekko, lecz również z mocnym zainteresowaniem. Cenię sobie literaturę, która budzi moją ciekawość tak mocno, iż sięgam po dodatkowe źródła. W tym przypadku było tak w związku z opisywaną i nieznaną mi wcześniej zbyt dobrze kulturą Nawaho. Kobieta Zmienna, cztery klany Dine czy odgrywające główną rolę w tej książce Bohaterskie Bliźniaki okazują się być ważnymi postaciami w kulturze wspomnianych Indian i cieszę się, że miałam okazję się o nich czegoś dowiedzieć.

Kolejnym atutem powieści są kreacje niektórych postaci. Nizhoni będąca początkowo mało zaradną osobą, której marzeniem było zostać sławnym, dostrzeżonym czy też popularnym w szkole, wraz z kolejnymi wydarzeniami rozwija swój charakter i widać, że stara się z pełną odpowiedzialnością wejść na drogę pisaną jej przez przeznaczenie. Chociaż jej brat nie zmienia się i nie rozwija aż tak jak dziewczyna, również jest znośny. Poza tą dwójką warto wspomnieć jeszcze o niezwykle mądrym i lojalnym przyjacielu Nizhoni, Daverym. Chłopak jest tą postacią, którą lubi się od początku do końca, ponieważ jest inteligentny, ale nie przemądrzały oraz służy pomocą niezależnie od sytuacji. Ciekawie zarysowane są tutaj również Święte Osoby, czyli bóstwa tejże mitologii. Pojawiają się, gdy potrzeba, nie robią bohaterom pod górkę, a wspierają. Są mądre i opiekuńcze, co było miłym odróżnieniem od bóstw mitologii Greków i Rzymian.

Pomimo iż całą książkę oceniam jako dobrą, mam jedno “ale”. Fabuła mogłaby być dokładniejsza i bardziej rozwinięta. Tak jak ⅓ książki trwało ciekawie i dobrze rozpisane wprowadzenie w akcję, tak od momentu, gdy bohaterowie rozdzielili się, by szukać prezentów dla jednej z Dine, odczułam, że autorka zwyczajnie nie wykorzystuje potencjału swoich postaci. Ja czekałam i liczyłam mocno na podział rozdziałów i opis wydarzeń oraz przygód z perspektywy każdej z osób w zespole (tak jak robił Riordan). Również sama fabuła mocno się od tamtego momentu spłyca, tak jak gdyby pisarka chciała na siłę zamknąć się w jednym tomie (chociaż ze spokojem mogłyby wyjść ze 2 lub 3). Wydarzenia są spójnie poukładane i wszystko z siebie ładnie wynika, jednak tak jak napisałam – potencjał był większy. A już najbardziej nie podobała mi się scena oraz sposób, w jaki Nizhoni z resztą dotarli do matki, gdyż odebrałam ją jako bezczelne pójście na łatwiznę.

Po przygodach w Wyścigu do słońca pozostał mi niedosyt. Chciałabym przeczytać więcej o Macu i Daverym czy też o babci bliźniąt. Świat potworów także mógłby zostać lepiej rozwinięty i przedstawiony. Nie była to jednak zła książka i z pewnością godna polecenia jako nieskomplikowana i nawiązująca w prosty sposób do kultury Nawaho. Uważam, że dzieciom w wieku 10-14 lat na pewno się spodoba!

  • Autor: Rebecca Roanhorse
  • Tytuł: Wyścig do słońca
  • Tytuł oryginału: Race to the Sun
  • Tłumaczenie: Anna Studniarek
  • Wydawnictwo: Galeria Książki
  • Cykl: Rick Riordan przedstawia
  • ISBN: 978-83-66173-48-4
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Ilość stron: 352
  • Data wydania: 01.07.2020 r.