Wydawnictwo Egmont przez cztery lata organizowało konkurs na najlepszy komiks dziecięcy im. Janusza Christy. To dzięki niemu na naszym rynku pojawiła się jedna z wyróżnionych prac, pełna niesamowitych przygód seria o krasnoludzie Napie i jego przyjaciołach.

Patrząc już na same okładki albumów stworzonych przez Macieja Jasińskiego i Krzysztofa Trystułę, odniosłam wrażenie, że to może być coś dla mnie. Styl graficzny w pewnym stopniu przypomina mi bowiem Kajko i Kokosza czy też Asterixa i Obelixa, których perypetie od dziecka uwielbiam. Będąc już po ich lekturze, stwierdzam: nie myliłam się!

Krasnolud Nap jest magiczną istotą ze Smoczej Krainy. Poznajemy go w momencie, gdy zostaje złapany w pułapkę przez służącego o imieniu Bodor (i jego psa Azo), by zostać zmienionym w magiczny eliksir dla złego czarownika Lorda Dartora. Na szczęście Napowi udaje się częściowo wydostać, a ostatecznie do jego uwolnienia przykładają ręce świeżo poznani księżniczka Klara i jej przyjaciel Rodrick. Krasnolud decyduje się na powrót do swych rodzinnych stron, a dzieci postanawiają mu w tym pomóc. Nikt nie spodziewa się jednak, że po drodze czeka ich masa nieoczekiwanych przygód, a sam Nap okaże się częściowo nieszczery w swoich intencjach.

Pierwszy album to nie tylko wprowadzenie do niesamowitego świata, w którym żyją elfy, krasnoludy i smoki, lecz również przedstawienie Napa i pozostałych postaci, które będą jego towarzyszami lub nawet protagonistami przyszłych wydarzeń. Mamy więc magicznego i momentami bardzo pechowego Krasnoluda, wspomnianą księżniczkę i jej przyjaciela, psa, który ma nietypowe umiejętności (i przechodzi ze strony złoczyńców na dobrą), a także niezwykle zapominalskiego smoka Kssoba. Jest to grupa różnorodnych bohaterów, w której każdy wnosi od siebie coś ciekawego i zabawnego. Podróż do Smoczej Krainy jest więc nieskomplikowaną, pełną humoru historią o wyprawie pełnej niespodziewanych zwrotów akcji. Angażuje już od pierwszych kadrów i nie pozwala od siebie odejść do samego końca.

W drugim tomiku wracamy do Smoczej Krainy, gdzie Nap kończy odbywać swoją służbę u króla i w wyniku nieszczęśliwego splotu wydarzeń zostaje posądzony o włamanie się do skarbca. Na ratunek ponownie przychodzą mu przyjaciele, którzy wierzą w niewinność krasnoluda. Niestety Ci także zostają zamieszani w aferę, więc również za nimi ruszyć musi misja ratunkowa. Kto kogo ocali i czy oczyszczone zostanie dobre imię Napa, nie mogę zdradzić, jednak przyznam, iż komiks doskonale trzyma poziom zaprezentowany w pierwszym albumie. W trakcie lektury człowiek nadal radośnie od czasu do czasu prycha pod nosem, a sam ciąg następujących po sobie sytuacji dostarcza sporo rozrywki.

Trzecia część okazała się być póki co moją ulubioną. Mimo iż tak jak wcześniejsze oparta jest na wątku jednej dłuższej podróży, jest ona najzabawniejsza i jeszcze bardziej wypełniona niespodziewanymi wydarzeniami. Dodatkowo jest nawet nawiązanie do Asterixa i Obelixa (sprawiło ono, że autentycznie zaśmiałam się w głos!). W komiksie głównymi postaciami są tym razem Nap wraz z psem Azo, którzy obłowili się w bogactwa we wcześniejszej przygodzie. Niestety starzy wrogowie krasnoluda, Bodor i Dartor, ponownie próbują złapać bohatera i zmienić go w eliksir (tym razem również w ramach zemsty), więc psują postaciom ich sielankowe życie. Jakby tego było mało, dodatkowo odzywa się standardowy pech towarzyszący Napowi, w wyniku którego wraz z czworonogim przyjacielem lądują na morzu, pustyni, a nawet w wulkanie!

Niewątpliwie komiksy duetu Jasiński/Trystuła zasługują na polecenie. Nadają się i dla dzieci, i dla dorosłych, gdyż fabularnie nie są infantylne i dostarczają całą masę rozrywki. Co bardziej zorientowany czytelnik wyłapie w historiach nawet nawiązania do innych tytułów (np. jak widać po tytule trzeciego tomu – do Bonda). Graficznie jest moim zdaniem również świetnie. Klimat tego fantastycznego świata został oddany bardzo szczegółowo m.in. dzięki pełnym detali miejscom wydarzeń. Humor jest wszechobecny, więc nie sposób się nie uśmiechnąć podczas czytania.

Nie miałam pojęcia, że na polskim rynku posiadamy tak interesującą i wciągającą pozycję jak Krasnolud Nap. Jej lektura przypomniała mi mocno o czasach dzieciństwa i pozwoliła ponownie wyśmienicie bawić się lekkimi przygodami zabawnych postaci. Zachęcam wszystkich do przeczytania!

  • Scenariusz: Maciej Jasiński
  • Ilustracje: Krzysztof Trystuła
  • Tytuł: Krasnolud Nap. Smocza kraina
  • Seria: Konkurs im. Janusza Christy
  • Wydawnictwo: Egmont Polska
  • Wydanie: I
  • EAN: 9788328116894
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Liczba stron: 40
  • Scenariusz: Maciej Jasiński
  • Ilustracje: Krzysztof Trystuła
  • Tytuł: Krasnolud Nap. Diamenty są bezpieczne
  • Seria: Konkurs im. Janusza Christy
  • Wydawnictwo: Egmont Polska
  • Wydanie: I
  • EAN: 9788328127357
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Liczba stron: 40
  • Data wydania: 17.05.2018
  • Scenariusz: Maciej Jasiński
  • Ilustracje: Krzysztof Trystuła
  • Tytuł: Krasnolud Nap. Śmiech nadejdzie jutro
  • Seria: Konkurs im. Janusza Christy
  • Wydawnictwo: Egmont Polska
  • Wydanie: I
  • EAN: 9788328142589
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • Liczba stron: 40
  • Data wydania: 02.10.2019