Kilka tygodni temu na półki księgarni trafiły “Wszystkie te światy” Dennisa E. Taylora.

Pełne rozmachu zakończenie trylogii, która wciągnęła widzów od pierwszego Boba.

Być świadomym statkiem kosmicznym – to powinna być niezła zabawa. Tymczasem Bob i jego klony, rozprzestrzeniające się po galaktyce od ponad stu lat, nie przestają pakować się w kłopoty. Zbudowali dość kolonii, by ludzkość nigdy w życiu nie wymarła. Lecz polityczne konflikty nie chcą wygasać, więc brazylijskie sondy nadal starają się tępić wszelką konkurencję. Jakby tego było mało, Bobowie wpakowali się w wojnę ze starszym i potężniejszym gatunkiem, który ma wielki apetyt i paskudny charakter. Rany po pierwszym starciu z Innymi jeszcze się nie zagoiły, a już stoją przed perspektywą decydującej bitwy mającej uratować Ziemię i kolonie. Bobowie są jednak mniej zdyscyplinowani niż stado kotów i niektórzy co młodsi bardziej interesują się własnymi lokalnymi problemami niż pokonaniem innych. Wybawienie może jednak przyjść z niespodziewanej strony. Dwójka Bobów ósmej generacji znalazła coś w otwartej przestrzeni międzygwiezdnej. Coś, co wystarczy, aby uratować Ziemię i być może całą ludzkość. Aby tylko dowieźć to do Układu Słonecznego przed dotarciem Innych.

Trzecia część wielkiego hitu, który w anglojęzycznym świecie sprzedał się w ponad milionie egzemplarzy.

  • Autor: Dennis E. Taylor
  • Tytuł: Wszystkie te światy
  • Tytuł oryginału: All These Worlds
  • Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
  • Cykl: Bobiverse, tom 3
  • Format: 978-83-66712-09-6
  • Oprawa: twarda
  • Ilość stron: 292
  • Data wydania: 1 lutego 2021