O twórczości Elise Kovy słyszałam nie raz, a kiedy w moje ręce trafiło polskie wydanie Przebudzenia powietrza od Galerii Książki, nawet nie czytałam samego opisu historii, a zwyczajnie wzięłam się do roboty. Będąc już teraz po lekturze, muszę przyznać, że mam mieszane uczucia, a opowieść – chociaż przeczytana za jednym posiedzeniem – zostawiła po sobie ogromny niedosyt, niestety bardziej na minus niż na plus. Zacznijmy jednak od początku.

Amerykańska pisarka stworzyła świat pełen magii, niebezpieczeństw oraz intryg, w którym Cesarstwo Solaris od opanowania kontynentu dzieli jeden podbój, a czarodzieje budzą ogólny postrach, chociaż żyją tuż obok zwykłych ludzi i służą cesarstwu, a w ich szeregach można znaleźć następcę tronu. Pojawienie się czarowników władających żywiołami zawsze budzi powszechny niepokój oraz niechęć. Vhalla Yarl – asystentka bibliotekarza, a zarazem nasza główna bohaterka – jest osobą bardzo wykształconą, lubiącą śnić na jawie, zadawać trudne pytania i czytać książki, zamiast wykonywać swoje zadania. Nawet jej nie omija jednak lęk przed magią czy oczarowanie młodszym księciem, z którym zamieniła raptem kilka słów. Pewnego razu, myśląc, że dzięki temu uratuje mu życie, pracuje w pocie czoła, aby wraz ze swoimi współpracownikami i przełożonymi popędzić na ratunek rannemu. Okazuje się jednak, że pomocy oczekiwał sam następca tronu – Aldrik – a ten ma później dla samej Vhalli zaskakujące informacje.

Młoda asystentka bibliotekarza, pracując, pozostawiła bowiem na zwojach papieru odcisk swojej magii, co automatycznie klasyfikuje ją jako czarodziejkę i daje możliwość kształcenia się w Wieży wraz z resztą osób władających magią. Żeby jednak życie było takie proste… Na drodze Vhalli staje wiele niebezpieczeństw, cesarskich intryg oraz jej własne uprzedzenia. Dziewczyna boi się czarodziei i najchętniej nie miałaby z nimi nic do czynienia. Czy jednak może sobie pozwolić na taką decyzję?

Przebudzenie powietrza to klasyczne młodzieżowe fantasy, jakich ostatnio mnóstwo na półkach polskich księgarń. Można znaleźć tu też delikatną inspirację Avatarem: Legendą Aanga, gdzie odnaleziony zostaje ostatni władca magii powietrza, co może interesująco wpłynąć na politykę cesarstwa i reszty państw na kontynencie oraz poza nim. Czytając książkę, miałam jednak wrażenie, że autorka za cel postawiła sobie wewnętrzną walkę Vhalli, jaka to odgrywa się w niej, kiedy dziewczyna dowiaduje się o własnych umiejętnościach, oraz relację z następcą tronu. Jak możecie zgadnąć, wątek romantyczny rezonuje tutaj nadzwyczaj silnie.

Zatem, jeśli zamierzacie sięgnąć po Przebudzenie powietrza, ponieważ szukacie w książce interesujących, politycznych potyczek, intryg na dworze cesarza czy misternie splatanych machinacji, odbywających się na drugim czy trzecim planie, srogo się tutaj zawiedziecie. Moim zdaniem historia Elise Kovy traci w ten sposób mnóstwo potencjału, sposobu na ubarwienie opowieści. Nie wspomnę już nawet o postaciach drugoplanowych, które zazwyczaj odgrywają tu rolę małych kukiełek, poruszając się po fabule bez jakiegoś większego celu, a jedynie uwypuklając problemy Vhalli z magią oraz jej zmieniający się stosunek do niej. Gdzieś między jednym a drugim rozdziałem pojawia się nawet coś  w stylu trójkąta miłosnego… ale czy to wciąż trójkąt, kiedy od samego początku wszyscy wiedzą, na kogo trafi strzała amora?

Pomijając zmarnowany potencjał historii, miałam problem również z samym warsztatem pisarskim autorki. Czytając Przebudzenie powietrza, naprawdę bardzo łatwo orzec, które sceny pisało się Elisie Kovie z przyjemnością, a które musiała między nimi odhaczyć, aby akcja miała ciągłość. W książce często występują też przeskoki, kiedy bohaterka nagle znajduje się w innym miejscu i czasie, a wydarzenia z poprzedniego rozdziału zostają nienaturalnie przerwane. Momentami miałam problem, żeby za nimi nadążyć.

Koniec końców, Przebudzenie powietrza to lekkie i przyjemne czytadło na jedno popołudnie, nie powinno się jednak od niego za wiele oczekiwać. Najgoręcej poleciłabym ten tytuł młodszej młodzieży dopiero próbującej swoich sił z fantastyką i stawiającej pierwsze kroki w świecie moli książkowych.

tytuł: Przebudzenie powietrza
autorka: Elise Kova
tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
cykl: Przebudzenie powietrza (tom 1)
wydawnictwo: Galeria Książki
tytuł oryginału: Air Awakens
 data wydania: 24 marca 2021
 ISBN: 9788366173811
 liczba stron: 330

 

About Blair

Pełnoetatowa książkoholiczka i filmomaniaczka. Recenzentka - amatorka, szpanująca swoim talentem pisarskim i nie rozumiejąca, dlaczego nikt nie chce podziwiać blasku jej intelektu, który przecież razi wszystkich po oczach. Czasami o skłonnościach masochistycznych, wiecznie niewyspana. Niepoprawna romantyczka, marząca o naprawianiu świata. Ponoć mówią, że nocą staje się Nocnym Cieniem i szuka nowych, szeleszcząco - papierowych ofiar...

View all posts by Blair