Jeśli szukacie ładnie wydanej publikacji z baśniami niemieckich twórców w ich bardziej klasycznej formie, wydawnictwo Media Rodzina wypuściło właśnie zbiór, który spełni wasze oczekiwania w tym względzie.

Wielu z was z pewnością kojarzy Czerwonego Kapturka, Kopciuszka czy też Jasia i Małgosię. Nie każdy jednak jest świadom, iż wiele z baśni znanych nam z książek lub Disneyowskich produkcji kinowych przeszło metamorfozy zarówno pod kątem treści, przesłania czy nawet języka. Jak przeczytacie w posłowiu umieszczonym w Baśniach wybranych braci Grimm, napisanym przez tłumaczkę zbioru Elizę Pieciul-Karmińską, w książce umieszczono piętnaście najbardziej popularnych baśni, które zilustrował Marcin Minora. Zostały one wybrane ze zbioru wydanego w 1819, kiedy to sami autorzy na podstawie kiepskiego odbioru ich wcześniejszej publikacji dostosowali spisane historie pod swoich odbiorców (pierwsza wersja spotkała się z krytyką, zarówno świata naukowego, jak i zwykłych czytelników).
Naukowy charakter baśni (bracia Grimm byli językoznawcami) wymieniono na bardziej odpowiadający szerokiemu gronu odbiorców, ale równocześnie nadal pozostawiono w nich elementy nielogiczne i nie umieszczono w nich dydaktycznych morałów (co nastąpiło w kolejnych edycjach i doprowadziło do ich ostatecznego, znanego współcześnie kształtu).

Wspomnianych piętnaście historii zawartych w książce to: Żabi król albo żelazny Henryk, Śnieżka, Dzielny krawczyk, Kopciuszek, Miejscy muzykanci z Bremy, Roszpunka, Stoliczku, nakryj się, złoty osioł i kij samobij, Śpiąca królewna, czyli Cierniowa Różyczka, Jaś i Małgosia, Rumpelsztyk, O wilku i siedmiu koźlątkach, Czerwony Kapturek, Mądra wieśniaczka, Pani Holle oraz O rybaku i jego żonie. Nie będę ukrywała, iż każdą z tych baśni znałam już wcześniej w kilku wersjach, gdyż miałam okazję czytać je i w oryginale, i w kilku różnych przekładach, jednak lektura tej publikacji nadal w kilku miejscach potrafiła mnie zaskoczyć.

Nie spoilerując Wam wszystkiego, wspomnę wyłącznie o trzech najciekawszych według mnie zmianach. Pierwsza dotyczy Czerwonego Kapturka, którego przygoda z wilkiem nie zakończyła się wyłącznie na tym, z którego brzucha uratował ją i babcię leśniczy. Jak się okazuje, dziewczynka miała okazję spotkać się z jeszcze jedną kreaturą, która dybała na życie jej i starszej pani. Kolejną ciekawostką jest zdecydowanie Kopciuszek i sytuacja z przymiarką pantofelka. Może komuś z Was obiło się o uszy, że złe siostry musiały obcinać sobie kawałki stóp, by te zmieściły się w pantofelek, to jednak nie wszystko! W historii bowiem pojawia się jeszcze ptaszek, który gdy książę nie zauważa kapiącej krwi, z pełną premedytacją wyśpiewuje mu piosenki o zakrwawionych nogach błędnych narzeczonych. Ostatnią zmianą jest w historii o rybaku brak złotej rybki, tak bardzo kojarzącej się z ową bajką, że nawet wylądowała w jej tytule. W tej wersji baśni rybak wyławia turbota.

Baśnie Grimmów w takiej surowej wersji są interesujące i przypominają podania przekazywane z ust do ust. Nie są to już również piękne historie z zawsze dobrymi zakończeniami i podejrzewam, że nie każda mama zdecyduje się je czytać swojemu dziecku przed snem.

Wspominając jeszcze o wydaniu, warto powiedzieć, iż jest ono bardzo estetyczne. Dzięki twardej oprawie, wydrukowi na kredowym papierze i przeplatającym się z treścią ilustracjom Minora można tę książkę pod kątem jakości ocenić wyłącznie wysoko. Zdecydowanie zadbano o jej stronę techniczną.

Mimo iż dla mnie jest to kolejna książka z baśniami Grimmów na półce, uważam, że warto było się z nią zapoznać, gdyż zarówno jej posłowie, jak i wspomniane nowości dały mi kolejne, nowe spojrzenie na twórczość niemieckich braci. Polecam osobom fascynującym się baśniami, jak i tym, którzy szukają ich mniej grzecznych i dydaktycznych wersji.

Autor: bracia Grimm
Tytuł: Baśnie wybrane braci Grimm na podstawie II wydania z 1819 roku
Tłumaczenie: Eliza Pieciul-Karmińska
Wydawnictwo: Media Rodzina
Wydanie: I
ISBN: 978-83-8008-929-7
Format: 180 x 235 mm
Oprawa: twarda
Ilość stron: 120
Data wydania: 14.04.2021