To już szósta część przygód dziewczynki i jej magicznej parzystokopytnej przyjaciółki. Tym razem owy nietypowy duet zaangażuje się w dłuższą sprawę – będzie bowiem musiał wyjaśni, co się dzieje z pogodą w ich miasteczku i dlaczego nagle zniknął cały prąd. Standardowo na ich drodze staną również inne, znane już czytelnikom postacie, takie jak uwielbiana przez gobliny rudowłosa Dakota oraz inteligentny Maks.

Fibi i Marigold Niebiańskie Chrapy nadal są najlepszymi przyjaciółkami i wspólnie spędzają czas, udowadniając tym samym, że ich relacja jest bardzo silna. Aktualnie w ich otoczeniu zaczynają się dziać dość dziwne rzeczy. Najpierw robi się niezwykle zimno – aż zaczyna padać lodowy deszcz (co jest całkiem czymś innym niż śnieg czy grad!), a następnie w Tipton znika prąd. Początkowe podejrzenia, iż ma to związek z burzą, zostają odsunięte w kąt, gdy tylko Marigold zauważa brak magii dotychczas stale odczuwalnej nawet w powietrzu. Trochę światła rzuca na sprawę świta Dakoty – gobliny opowiadają bowiem jednorożcowi bardzo interesującą legendę o smoku, który żywił się prądem.

W odróżnieniu do wcześniejszych tomików najnowsza część przygód autorstwa Dany Simpson to nie zbiór krótkich wydarzeń, a jedna kompletna historia. Fibi i Marigold zaangażowane w rozwikłanie tajemniczej sprawy nie tracą jednak swojego standardowego uroku. Dziewczynka nadal jest spostrzegawcza i rzuca celnymi uwagami, a magiczna kopytna wtrąca komentarze dotyczące swego niegasnącego uroku. Pojawia się w tutaj również wspomniana Dakota, która wraz z kolejnymi częściami komiksu coraz lepiej radzi sobie z otaczającymi ją goblinami. Najciekawsze okazuje się jednak w albumie zadanie Maksa. Chłopiec był dotychczas pojawiającym się sporadycznie przyjacielem Fibi, zafascynowanym w technologią, teraz jednak dostaje on trochę ważniejszą rolę do odegrania.

Magiczna burza ma nieskomplikowaną fabułę idealną dla młodych czytelników, którzy lubią zagadki detektywistyczne i fantastykę. Oczywiście całość kończy się bardzo dobrze i pokazuje nie tylko, jak istotna jest w życiu przyjaźń czy też jak różnie może wyglądać historia opowiedziana z kilku perspektyw, lecz także, że każdego można zranić, a problemy komunikacyjne prędzej czy później doprowadzają do katastrofy. Wszystko jest oczywiście przedstawione w przystępny i ładny graficznie sposób, więc dzieci powinny być z tej lektury zadowolone.

Przyzwyczajona do wcześniejszego charakteru komiksów o Fibi, jestem jednak lekko zawiedziona. Przez zmianę formy i odejście od krótkich pasków, czy też jednostronicowych opowiastek, komiks w moich oczach stracił wiele ze swojego humoru. Historia jest ładna i odpowiednia dla docelowej grupy odbiorców, jednak dla dorosłego czytelnika jest to pierwszy z dotychczas wydanych tomików, który opisałabym jako lekko nudny i bez większego wyrazu. Nie zraża on jednak do całej serii.

Jak zachowalibyście się widząc jednorożca? Ja z pewnością podeszłabym zapytać, czy przypadkiem nie wie, gdzie znajdę Marigold i Fibi, gdyż to komiksy o tym duecie przekonały mnie do jednorożców (wcześniej za nimi nie przepadałam). Dziewczynka i jej przyjaciółka, mimo zmienionej w tym albumie formy, nadal są przyjemną lekturą, którą możecie podsuwać młodszemu pokoleniu. Dzieci z pewnością polubią owe bohaterki i ich przygody!