Kilka lat temu przyszedł taki moment w moim życiu, że postanowiłem rzucić ówczesną pracę. Nie miałem nic w zamian, nie szukałem też wtedy nowego zajęcia jakoś intensywnie. I tak szczerze mówiąc, czas ten wspominam bardzo miło i z wypiekami na twarzy. Nie dlatego, że przez chwilę byłem bezrobotny, a dlatego, że okres ten wykorzystałem – moim zdaniem jak najbardziej produktywnie. Przez moment słodkiego nic nierobienia, prócz obejrzenia całego mnóstwa seriali na Netflix, miałem przyjemność pochłonąć niemal wszystkie powieści Neila Gaimana. I to było wspaniałe przeżycie.

I tak właśnie rozpoczęła się moja przygoda z twórczością autora powieści takich jak Amerykańscy bogowie, Ocean na końcu drogi, czy – moim zdaniem najlepszej jego książki (tak, nawet lepszej od Amerykańskich bogów) – Księgi cmentarnej (recenzje książki popełniła Sophie: https://fan-dom.pl/2017/10/ksiega-cment … -recenzja/). To oczywiście tylko kilka tytułów, jest ich ogromna ilość, a tutaj możecie sprawdzić pełną bibliografię: https://pl.wikipedia.org/wiki/Neil_Gaiman

Przejdźmy jednak do rzeczy – dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont po raz kolejny sięgnąłem po komiks. Stąd powyższy wstęp – przeczytałem dla Was, ale w głównej mierze dla siebie album pod tytułem Księgi Magii, w którym scenariusz napisał Neil Gaiman, a ilustracjami zajęli się John Bolton, Scott Hampton, Charles Vess i Paul Johnson.

Wrażenia

Historia opowiada o zwykłym, trzynastoletnim chłopaku Timothym Hunterze, który swoje dni również spędza na nic nierobieniu. Pewnego jednak razu Tim na swojej drodze spotyka dość ekscentrycznego mężczyznę, który ni z tego, ni owego pyta go, czy ten wierzy w magię. Oczywiście w małym bohaterze wzbudza to dość silny niepokój, jednak ciekawość wygrywa. Od tego właśnie momentu dowiadujemy się, że Tim nosi w sobie potężną prastarą moc, a tajemniczy bohater wraz z innymi trzema osobami, postanawiają wystawić chłopca na próbę i sprawdzić, czy nadaje się do tego, aby poznać tajniki czarodziejstwa. To też punkt, w którym cały świat magiczny wyznacza dużą cenę za głowę dzieciaka, która niekoniecznie ma być dostarczona razem z ciałem.

Komiks podzielony jest na cztery księgi, w których zawarte są oddzielne, ale powiązane z główną fabułą historie. To też wprowadzenie nowych głównych bohaterów, którzy prowadzą Tima przez świat magii, czasu czy snu. I to moim zdaniem jest bardzo przyciągający czynnik w tym albumie, gdyż poznajemy ciekawe postaci z uniwersum DC, w tym jednego z moich ulubionych – Johna Constantina. Każdy z tych bohaterów ma swoją ciemną stronę, ale mimo to chcą pokazać chłopcu najbardziej neutralny obraz świata magii.

Sam Timothy jest raczej sceptyczny prawie do samego końca, choć w wielu momentach widać, że perspektywa zostania wielkim magiem go pociąga i jednocześnie przeraża. Jest to kontaktowy dzieciak i można śmiało powiedzieć, że na swojej nowej drodze zjednał sobie nowych przyjaciół.

Wspominałem już, że album składa się z części. Każda z nich została narysowana przez innego artystę i, gdyby ktoś przeoczył to w tekście, to na pewno nie da się nie zauważyć odmiennej kreski. Przez ciemne sceny, nieco zamazane, przechodzimy do wyrazistych obrazów aż do nieco psychodelicznych. I każdy z tych odmiennych stylów odpowiada innemu tematowi przewodniemu dla danej księgi. Co moim zdaniem wzmacnia odczucia płynące podczas czytania.

Podsumowanie

Jak oceniam samą historię? Bardzo szybko przywiązuję się do opowieści stworzonej przez pisarza i tak jest w tym przypadku – dla mnie fabuła stanowczo za krótka, ale mimo to niezwykle wciągająca. Bardzo ciekawa, interesująca i wielobarwna. Przedstawia dylemat młodego człowieka, którego świat wyobraźni konfrontuje się z rzeczywistością. To również obraz tego, jak czasem dorośli potrafią w dość łatwy sposób zmanipulować dzieci. Tym samym zachęcam Was mocno do tego, by zapoznać się z tą pozycją, a wydaje mi się, że nie będziecie tego żałować. Pod recenzją znajdziecie linki do sklepów, posortowane od najtańszej oferty.

  • Scenariusz: Neil Gaiman
  • Rysunki: John Bolton, Scott Hampton, Charles Vess, Paul Johnson
  • Wydawnictwo: Egmont Polska
  • Wydanie: 2021
  • EAN: 9788328160729
  • Oprawa: twarda
  • Liczba stron: 208
  • Data wydania: 11.08.2021

 

About Ilir

Gavrani Miś, niektórzy mówią: Niedźwiedź a dla mnie to właściwie bez różnicy, na oba pseudonimy reaguję :-) Wolny człowiek, całkowicie pozbawiony szablonów. Chodzę własnymi ścieżkami, jestem szczery i szczerość sobie cenie. Zastępca redaktora naczelnego, magik techniczny Gavrana i forum, a w wolnych chwilach- człowiek.

View all posts by Ilir