Nie każdy jest stworzony do tego, by pracować w przedszkolu. Ktoś mógłby stwierdzić, że w porównaniu do pracy z dorosłymi sielankowo brzmi wycieranie nosów i zabawa klockami – nic jednak bardziej mylnego. Opieka nad najmłodszymi bywa momentami prawdziwą orką na ugorzea gdy szkraby dodatkowo przejawiają zdolności magiczne – wtedy to już naprawdę wszystko może się zdarzyć.

Agata Filipiak straciła pracę, przeszła załamanie nerwowe i terapię, więc poznajemy ją w momencie, gdy szuka spokoju i wyciszenia, a przede wszystkim mało wymagającej pracy. Los pcha ją do przedszkola, więc z dnia na dzień z redaktorki zmienia się w woźną, która przebiera dzieci, dba o posiłki oraz porządek w salach. Niespodziewanie okazuje się jednak, że w jej grupie podopiecznych nie tylko znajduje się pociecha jej byłego faceta (z którym jak możecie przypuszczać Agata nie chce mieć już nic wspólnego), lecz również maluchy są dość nietypowo uzdolnione. Z pewnością urozmaica do codzienną harówkę, jednak nie tego Filipiak spodziewała się od pracy w placówce opiekuńczo-edukacyjnej. Gdy dodamy do tego kilka tajemniczych sytuacji z przeszłości oraz nieprzepracowane problemy rodzinneotrzymamy sytuację z gatunku skomplikowanych i zdecydowanie nie nastrajających optymistycznie i z pewnością nie obiecujących spokoju.

Katarzyna Wierzbicka do pisarka znana niektórym z kilku historii dla dzieci oraz być może także z prowadzenia bloga Madka roku. Tajne przez magiczne to jej fantastyczny debiut skierowany do starszych czytelników. Chociaż książka liczy sobie ponad 400 stron, czyta się ją całkiem szybko, gdyż historia w niej przedstawiona jest ciekawa i wciągająca na tyle, że nie ma się ochoty przerywać lektury. Główna bohaterka jest specyficzną osobą, z jednej strony trochę nieogarniętą, z drugiej stanowczą i raczej pewną siebie oraz ekstrawertyczną. Agata nie boi się samodzielnie zbadać otaczających ją tajemnic ani stanąć w obronie słabszych od niej (mimo iż równocześnie obdarzonych mocą) dzieci. Jedyne co mogłabym jej zarzucić to niezrozumiały dla mnie upór w pracy na stanowisku woźnejmimo iż ewidentnie za tym nie przepadała i nie posiadała super zdolności do obchodzenia się z maluchami. Jest to raczej ciekawa kobieta, której zachowanie nie jest wybielone, dzięki czemu wykreowana została się bardzo ludzko – zdarza jej się przeklnąć albo sięgnąć po piwo po ciężkim dniu. Największym plusem Agaty jest jednak fakt, że do samego końca jest taka sama – nie mamy tutaj bowiem historii from zero to hero – co mnie osobiście pozytywnie zaskoczyło. Chociaż w książce pojawiają się również inne postacie dorosłe, dla mnie wartymi wspomnienia są dzieci. Przedszkolaki nie są dziką hałastrą, a grupą interesujących jednostek z indywidualnymi charakterami i doświadczeniami.

Myślę, że największym plusem powieści Wierzbickiej jest mało popularne miejsce wydarzeń – przedszkole. Jednak, gdy człowiek myśli o fantastyceto nie wyobraża sobie maluchów z glutami pod nosem, które wywołują ogniste demony lub widzą duchy. Niestety jest też jedna rzecz, która trochę przez owy pomysł ucierpiała – cały świat przedstawiony jest momentami zbyt chaotyczny i lakonicznie zarysowany. Dostajemy kilka informacji o magii, jej funkcjonowaniu oraz grupach rządzących, ale te fragmenty są tak porozrzucane, że ciężko jest sensownie wszystko sobie poukładać. Jeśli nawet było podane, gdzie Agata dokładnie mieszka – absolutnie tego nie zarejestrowałam i cały czas odnosiłam wrażenie, że akcja rozgrywa się w miejscowości w próżni, w kraju XYZ. Czy autorka uporządkuje to wszystko w kolejnych tomach – zobaczymy.

Fabuła krąży wokół życia Agaty (rodzinnego i zawodowego), w które coraz bardziej wkracza magia (i to nie z woli samej bohaterki). Napięcie i tempo akcji są dobrze zbalansowane, więc ani przez chwilę się nie nudzimy. Ponadto Wierzbicka ciekawie łączy świat współczesny i przedszkolny chaos z elementami mitologii słowiańskiej.

Zdecydowanie widać, iż autorka miała pomysł na tę powieść – i moim zdaniem – dostarczyła to, co zaplanowała. Niestandardowe miejsce akcji, magia, dużo dzieci i biedna kobieta, która nie wieczy wariuje czy to świat wokół niej się zmienił – okazały się być dobrą mieszanką, którą szczególnie poleciłabym fanom i fankom fantastyki posiadającym własne pociechy. Tacy czytelnicy z pewnością część scen rozpoznają z własnego życia.

  • Autor: Katarzyna Wierzbicka
  • Tytuł: Tajne przez magiczne
  • Wydawnictwo: Spisek pisarzy
  • ISBN: 9788395656279
  • Oprawa: miękka
  • Ilość stron: 432
 
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze