Taranee się zmienia i wyczuwają to nie tylko jej najbliżsi, lecz również ona sama. Pytanie brzmi, czy jest to spowodowane dotychczasowymi przeżyciami, czy jednak wpływ na nastolatkę mają posiadane moce. Dziewczyna konfrontuje się w tym temacie z wyrocznią, w efekcie czego strażniczka ognia postanawia chwilowo zawiesić swój udział w drużynie W.I.T.C.H. Ekipa zawsze musi liczyć 5 osób, dlatego na scenę wkracza nowa osoba – wychowana po to, by walczyć, dziewczyna imieniem Orube. Jakby zmian było niewystarczająco, część zespołu wyjeżdża na pewien czas do innej placówki, więc więzi strażniczek zostają wystawione na kolejną próbę.

Tom piąty przenosi nas w całkiem nową lokalizację – do świata Arkhanta, gdzie panuje egoistyczny władca Ari. Ponieważ mężczyzna nie radził sobie z nietypowym zachowaniem syna, pojmał niezwykle niebezpieczną istotę zwaną Banshee, by móc zmienić chłopca pod swoje wyobrażenie. Co gorsza mężczyzna oszukał wspomnianą bestię, więc stwór, pomimo iż tkwi w uwięzi, planuje okrutną zemstę i zagraża nie tylko Ariemu. Strażniczki muszą szybko zdecydować, co zrobić z Banshee, gdyż zły król zdecydował się napaść na Kondrakar. Sprawa jest nieprzyjemna, a grupę magicznych nastolatek nie tylko osłabia brak Taranee, lecz również niezgoda z nową narzuconą im towarzyszką Orube.

Rozłam spowodowany zmianami w charakterze Taranee oraz wyjazd połowy zespołu stawia dziewczyny w całkiem nowym i ciekawym dla nas, czytelników położeniu. Dziewczęta uczą się nie tylko funkcjonować na odległość, lecz także jak zaufać nowej, niezgranej z nimi bohaterce. Oczywiście pojawiają się również wątki poboczne: śledzący W.I.T.C.H. tajniak odkrywa coraz więcej, a krople astralne zdają się coraz mniej słuchać strażniczek i żyć własnym życiem. Coraz częściej dochodzi również do spięć między piątką a wyrocznią, która nie dość, że nie jest nieomylna, to dodatkowo nie przyjmuje do wiadomości, iż można mieć odmienne zdanie niż ona. W tej części scenarzyści pozwolili także odpocząć trochę Cornelii, która wreszcie powoli przyzwyczaja się do odejścia ze swego życia Caleba.

W porównaniu do wcześniejszych części album piąty wyróżnia się poprzez wspomniane rozproszenie zespołu oraz wprowadzenie do niego nowego elementu. Lekko rusza do przodu wątek związany z wyrocznią oraz rozwojem mocy strażniczek, ale poza tym wydarzenia na Arkhancie wydają się być zwykłym punktem na drodze ku ważniejszym wątkom. Niewiele tutaj także nawiązań romantycznych chociaż ostatnia strona może sugerować ciekawy rozwój sytuacji z Mattem i Will.

W.I.T.C.H. księga piąta to dobra kontynuacja, którą czyta się lekko i z przyjemnością. Ten cykl należy czytać od początku, więc nie polecę tego tomu jako coś dla wszystkich. Fani powinni być jednak usatysfakcjonowani, gdyż mimo iż jest lekkim wypełniaczem, to nadal dostarcza emocji.

Scenariusz: Gulia Conti, Francesco Artibani, Bruno Enna, Paola Mulazzi
Ilustracje: Federico Bertolucci, Daniela Vetro, Gianluca Panniello, Giada Perissinotto, Paolo Campinoti, Manuela Razzi
Tłumaczenie: Joanna Szabunio
Seria: WITCH
Wydawnictwo: Egmont
EAN: 9788328155107
Oprawa: twarda
Liczba stron: 324
Data wydania: 18.05.2022

 
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze