Czytelnicze podsumowanie 2022 roku – WereWolf

PODSUMOWANIE 20222022 dobiegł końca. Burzliwy był to rok pod wieloma względami. Zarówno prywatnymi, ale zwłaszcza światowymi. Książki w tym całym chaosie były dla mnie swego rodzaju odskocznią od szarej rzeczywistości.

Moją książkową readlistę z ubiegłych 365 dni zdominowały polskie autorki i autorzy, choć pojawiło się również kilkoro zagranicznych twórców. Miałam to szczęście, że żadnej ze swoich zeszłorocznych lektur nie mogę nazwać złą czy stratą czasu. Oczywiście były na mojej liście pozycje różnego rodzaju, różnych gatunków – aczkolwiek standardowo przeważała fantastyka i powieść kryminalna – mniej lub bardziej ambitne. Ze wszystkimi spędziłam jednak miłe chwile. Opowiem Wam o tych, które polecam z czystym sumieniem i całym sercem.

Na pierwszy ogień, Ilona Andrews i jej „Płoń dla mnie” oraz „Biały żar”, czyli nowy cykl „Ukryte dziedzictwo” od wydawnictwa Fabryka Słów, który udanie ukoił ból rozstania z serią o Kate Daniels. Nowy świat, nowe pomysły, nowi bohaterowie ze swoją dynamiką i motywami, choć inni od poprzedniego przypadli mi do gustu i czekam z utęsknieniem na kolejny tom ich przygód. Jeśli lubicie urban fantasy okraszone romansem – będzie to lektura dla Was.

Drugą (a nawet trzecią) wartą uwagi pozycją od tego samego wydawcy jest wznowienie „Wilczego tropu” autorstwa Patricii Briggs i widniejąca już na horyzoncie kontynuacja. To powrót do świata wilkołaków znanych z cyklu o Mercy Thompson. Anna oraz Charles wraz ze swoją historią stanowią ciekawą parę i chętnie dowiem się, jak dalej ułoży się ich relacja. Jeśli macie ochotę na zimowe klimaty Montany z magią i potworami – sięgnijcie po cykl Alfa i Omega.

Wydawnictwo SQN wraz z Anetą Jadowską umilili mi ostatni rok „Aferą na tuzin rysiów” oraz „Próbami ognia i wody”. Nikita, która spośród wszystkich bohaterów Thornverse jest najbliższa mojemu serduszku, bawiła i wzruszała. Oraz wymierzała sprawiedliwość. Mam nadzieję, że nie trzeba będzie znów tyle czekać na jej powrót do sterów.

Ta sama autorka, ale inne uniwersum, czyli „Cuda wianki” o szalonej rodzinie Koźlaków wywołały uśmiech na mojej twarzy tuż po Halloween. Oprócz pięknego wydania dostajemy zestaw kilku zróżnicowanych intrygą i dozą humoru opowiadań. Harpie z Narcyzą rządzą.

Wart wspomnienia jest również cykl o przygodach Madsa Voortena spod pióra Marcina Mortki. Jeśli lubicie fantasy ze smokami i magią w tle oraz zabijaką o miękkim sercu w roli głównej, musicie zajrzeć do historii rozpoczynającej się od powieści „Mroźny szlak”.

Wydawnictwo Mięta z Martą Kisiel na pokładzie przeprowadziły mnie w ubiegłym roku przez szereg skrajnych emocji. „Nagle trup” – komedia kryminalna osadzona w wydawniczych klimatach bawi i rzuca nowe światło na ten (pół)światek. „Bazyl i Licho” ogrzewają serduszko swoimi opowieściami, natomiast „Małe Licho i krok w nieznane” oraz „Toten Räume” (dodatek do nowego wydania „Nomen omen”) łamią je na pół. Lata temu, gdy po raz pierwszy sięgałam po przygody Salki i sióstr Bolesnych, nie spodziewałam się, że ich historia podąży w tak mrocznym kierunku.

Jeśli szukacie czegoś lżejszego możecie sięgnąć po cykl o adwokat Zuzie Lewandowskiej autorstwa Jacka Ostrowskiego. Chyłka czasów PRL-u i jej papuga o niewyparzonym języku zaskoczą swoimi pomysłami i perypetiami. Wszystko zaczyna się od powieści „Paragraf 148”, a resztę znajdziecie na stronie Skarpy Warszawskiej.

Mogę Wam też polecić kilka debiutów. Wydane przez Initium książki „Legenda ludowa” od Karoliny Derkacz oraz „Wiedźmy z Dechowic” spod pióra Piotra Jedlińskiego okazały się przyjemnym zaskoczeniem pełnym humoru i ciekawych postaci. A wszystko w naszych lokalnych, słowiańskich klimatach.

Z pewnością dałabym radę wymienić w tym podsumowaniu jeszcze wiele tytułów powieści, które przeczytałam w 2022 roku, ale kto skusiłby się na tak długi tekst? Mam nadzieję, że Wasz czytelniczy rok był równie udany co mój, a 2023 okaże się jeszcze lepszy, a przynajmniej tak samo dobry. Czego życzę sobie i Wam.

 

About WereWolf

Zły Wilk

View all posts by WereWolf
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze